Kubica: Minie sporo czasu, zanim znów będę jeździł

Robert Kubica - Alfa Romeo F1 Team Orlen / © Alfa Romeo F1 Team Orlen / DPPI

Robert Kubica komentuje swoje środowe przedpołudnie, spędzone w większości w garażu składu z Hinwil, uważając, iż może długo czekać na kolejną okazję przetestowania najnowszej konstrukcji swojego zespołu na torze.

Rezerwowy kierowca zespołu Alfa Romeo przejechał zaledwie dziewięć okrążeń podczas czterogodzinnej porannej sesji podczas pierwszego dnia wydarzeń na hiszpańskim obiekcie. Nie zdołał jednak złożyć żadnego szybkiego kółka, z uwagi na liczne problemy, jakie dotykały konstrukcję stajni z Hinwil.

Szwajcarski zespół, podczas wczorajszego dnia testowego, zdołał przejechać jedynie 32 okrążenia. Liczba ta jest druzgocąca, ponieważ każde pokonanie toru Barcelona-Catalunya jest na wagę złota, biorąc pod uwagę chęć jak najlepszego poznania nowych konstrukcji przez każdy zespół.

Powrót Kubicy za kierownicę bolidu Formuły 1 nie można zaliczyć do udanych, z uwagi na problemy swojej stajni. Polak nie jest pewny, kiedy będzie miał ponownie okazję zasiąść za sterami samochodu oznaczonej symbolem C42.

„Przejechałem właściwe tylko dwa okrążenia i to nie w odpowiednim tempie. Dostałem przystawkę i chciałem więcej, ale takie są wyścigi” – powiedział 37-latek.

„Potrzebowałem tego uczucia, ponieważ nie będę już w samochodzie, ale znowu mieliśmy inny problem, więc nie mogłem jeździć w odpowiedni sposób. Myślę, że minie dużo czasu, zanim znów będę miał okazję wyjechać na tor. Szkoda, ale tak właśnie jest.”

Robert Kubica - Alfa Romeo F1 Team Orlen / © Alfa Romeo F1 Team Orlen / DPPI

Pomimo frustrującego dnia dla ekipy Alfa Romeo, Kubica uważa, że zespół rozumie swoje problemy i wie, jak je naprawić.

Nadal jest mnóstwo czasu, aby wprowadzić odpowiednie poprawki przed otwierającym sezon wyścigiem w Bahrajnie, ponieważ Formuła 1 zamierza kontynuować testy w Barcelonie do piątku, zanim w przyszłym miesiącu przeniesie się na Bliski Wschód już na oficjalne przymiarki do tegorocznego sezonu.

„Normalnie, kiedy nie robisz wielu okrążeń, oznacza to, że masz pewne problemy” – kontynuował Kubica. „Chłopaki wykonali dobrą robotę, aby rozwiązać jeden kłopot, ale po kilku okrążeniach odkryliśmy inny, który naszym zdaniem został rozwiązany, ale tak nie było. Wielka szkoda.”

„Po uporaniu się z pierwszą usterką odczucia z jazdy nie były takie złe. To kosztowało nas cały ranek, ale gdy tylko jeden problem został rozwiązany, pojawił się następny i niestety straciliśmy pół dnia.”

„Myślę, że od teraz samochód będzie jeździł płynnie, więc miejmy nadzieję, iż uda nam się odzyskać stracony czas i przejechać wiele miarodajnych okrążeń, aby poznać naszą nową konstrukcję” – zakończył polski kierowca.

Robert Kubica - Alfa Romeo F1 Team Orlen / © Alfa Romeo F1 Team Orlen / DPPI
Image: © Alfa Romeo F1 Team Orlen / DPPI