Kubica: Nie byłem w stanie odpowiednio wyczuć bolidu

Robert Kubica - Alfa Romeo Racing Orlen / © Alfa Romeo Racing Orlen

Robert Kubica, tłumacząc swój błąd z pierwszego treningu, przyznał, że zbytnio przeliczył się ze stanem przyczepności w zakręcie numer dziesięć. Dodał także, że w trakcie sesji testował kilka części przygotowanych na sezon 2022.

Polak na gorąco stwierdził, że nie mógł dziś odpowiednio wyczuć konstrukcji C41.

„Wjeżdżając w dziesiąty zakręt, przeliczyłem się trochę z przyczepnością, jaką będę dysponował w tym fragmencie toru. Na początku wszystko było w jak najlepszym porządku, ale po chwili przód i tył zaczął się mocno ślizgać. Tył uciekł, co skutkowało wypadnięciem w żwir. Trudno, zdarza się. Nie było dziś łatwo, ponieważ wyczucie nie było najlepsze” – powiedział Kubica w rozmowie z Eleven Sports.

„Testowaliśmy dziś kilka nowych rzeczy na rok 2022. Bardzo dziwi mnie jednak fakt, że nie mogłem odpowiednio wyczuć bolidu. Zwykle jak wsiadałem do auta, nawet po długiej przerwie, to nie miałem z tym problemu. Jednakże sześć miesięcy przerwy nie pomaga mi w takiej sytuacji.”

„Jeżeli chodzi o czasy, to były one niezłe. Trzeba jednak pamiętać, że momentami wyczucie tego, co testujemy, jest ważniejsze od stopera. Trudno mi określić, czy mój błąd jest wynikiem testowania nowych części, czy dłuższej rozłąki z bolidem F1. Odczucia są kluczowe w tym aspekcie, bowiem dobrze czując swoją maszynę, mógłby jechać znacznie płynniej.” 

Image: © Alfa Romeo Racing Orlen