Kubica: Powrót do rajdów wymagałby ode mnie pełnego zaangażowania

Robert Kubica - Alfa Romeo Racing Orlen / © Aston Martin Cognizant F1 Team

Rezerwowy kierowca zespołu Alfa Romeo Racing Orlen, Robert Kubica, przyznał, że w najbliższych latach raczej nie zdecyduje się na powrót do rajdów samochodowych. Polak zamierza jednak dalej brać udział w wyścigach na torach i nie może doczekać się sierpniowej rywalizacji w Le Mans.

36-letni krakowianin w 2021 roku łączy rolę kierowcy rozwojowego Alfy Romeo ze startami w wyścigach długodystansowych (klasa LMP2 w ELMS) w belgijskim zespole WRT. W zeszły piątek miał też okazję zasiąść za kierownicą samochodu Alfy w porannym treningu na torze Red Bull Ring.

„Powiedziałbym, że to była trochę trudna sesja, auto nie prowadzi się wspaniale, ale i tak miło być z powrotem w bolidzie F1. Chociaż nie było łatwo, udało się nam zrobić to, co sobie zaplanowaliśmy” – skomentował sesję. „Te samochody są takie same jak w zeszłym roku, ale nie do końca, jeśli wiesz, co mam na myśli.”

„W sumie nasz pakiet jest bardziej konkurencyjny niż w zeszłym sezonie. Chłopaki z Maranello zrobili duży krok naprzód. Myślę, że jesteśmy na silniejszej pozycji” – komplementował jednostkę napędową od Ferrari na sezon 2021.

Były reprezentant Williamsa odniósł się też do ostatnich wydarzeń w Grand Prix Azerbejdżanu, po którym w ogniu krytyki znalazł się dostawca ogumienia w Formule 1, firma Pirelli.

„Rozwój opon nie jest tak prosty, jak się wydaje. Wiem, że jest wiele skarg na Pirelli, ale faktem jest, że przy obecnej wadze bolidów F1 nie jest tak łatwo, jak piętnaście lat temu, kiedy auta były lżejsze o 150 kilogramów.”

„Wciąż jest coś do poprawy. To trudne, ponieważ muszą dostarczyć produkt, który sprawdzi się w każdym samochodzie. Jednak nie da się uszczęśliwić wszystkich. Także dla Pirelli zmiana przepisów na sezon 2022 to wielka niewiadoma, ale miałem pozytywne odczucia, co do prototypowych 18-calowych opon.”

Robert Kubica - Team WRT / © ELMS

Kierowca z Polski ma nadzieję, że w kolejnych latach dalej będzie brał udział w wyścigach na torach. Uważa, że powrót do rajdów, w których warunki jazdy są zupełnie inne, byłby dla niego zbyt wymagający.

Kubica rywalizował w rajdach jeszcze w czasach startów w Formule 1 kilkanaście lat temu. Po wypadku we Włoszech w 2011 roku swój powrót za kierownicę zaczynał właśnie od zawodów po bezdrożach. Teraz nie ma jednak sprecyzowanych planów na przyszłość, ale widzi kilka opcji dalszego rozwoju.

„Myślę, że prawdopodobnie zdecyduję we wrześniu, co chcę robić” – powiedział w rozmowie z serwisem RacingNews365. „Na pewno największym wydarzeniem mojego sezonu będzie Le Mans. Przede wszystkim chcę przeżyć to wyjątkowe doświadczenie wyścigowe. A potem zobaczymy.”

„Wyścigi długodystansowe mogą być moim potencjalnym celem. W 2023 roku pojawią się nowe klasy, nowe auta i producenci, co może przyciągnąć zainteresowanie. Jednak na tym etapie kampanii wciąż czeka mnie jeszcze długa droga.”

36-latek, który w latach 2014-2016 ścigał się w Rajdowych Mistrzostwach Świata, przyznał, że woli wyścigi na torze, a rajdy traktuje raczej jako hobby.

„Nie wykluczam tego, ale dla mnie to byłaby czysta zabawa. W końcu jeździłem w WRC na najwyższym poziomie przez trzy lata. Wiem, ile to kosztuje. Musisz dawać z siebie sto procent.”

„Trudno byłoby zrezygnować z wyścigów na torze i poświęcić się w całości rajdom. Nie jeździłem samochodem rajdowym od prawie sześciu lat. Wiem ile energii, czasu i wysiłku potrzeba, aby być tam konkurencyjnym. To wymaga po prostu pełnego zaangażowania.”

„W końcu dorastałem jako kierowca torowy i kiedy nie jestem na torze, tęsknię za tym.”

Kubica został zapytany również o ewentualne starty w FIA World Rallycross, serii, która jest mieszanką rajdów i wyścigów. Polak zdradził, że był bliski startów w tych zawodach. Dodał też, że rallycrossowe wyścigi elektrycznymi samochodami nie byłyby dla niego atrakcyjne.

„To chyba najlepsza mieszanka mojej pasji do rajdów i mojego codziennego otoczenia. Myślałem o tym kiedyś. Właściwie 5-6 lat temu byłem blisko zarówno DTM, jak i Rallycrossu, ale ostatecznie to nie wyszło.”

„Jeśli chodzi o auta elektryczne, nie jestem ich wielkim fanem. Dorastałem wśród zapachu benzyny i wysokoobrotowych silników o zakresie 20000 obrotów. To nie dla mnie” – podsumował Kubica.

Robert Kubica - Alfa Romeo Racing Orlen / © Alfa Romeo Racing Orlen / DPPI
Image: © Aston Martin Cognizant F1 Team, ELMS