Leclerc: Chcę wystartować w prawdziwym Le Mans

Charles Leclerc - Scuderia Ferrari / ©  Motorsport Grand Prix

Charles Leclerc, który brał udział w tegorocznym wirtualnym 24-godzinnym wyścigu LeMans przyznał, że nabrał apetytu na rywalizację w prawdziwej edycji najsłynniejszego wydarzenia mistrzostw świata WEC.

Z powodu pandemii koronawirusa, wyścig 24 Le Mans odbył się w tym roku w formie wirtualnej, w której udział wzięło niemal 200 kierowców reprezentujących 50 zespołów wyścigowych.

Wśród obsady tego wydarzenia nie zabrakło byłych i obecnych kierowców Formuły 1. Charles Leclerc wraz z Antonio Giovinazzim oraz dwoma simracerami: Enzo Bonito oraz Davidem Tonizza startowali w klasie GTE zasiadając w wirtualnym kopicie Ferrari 488 GTE. Po trudnym wyścigu, w którym zespół zmagał się z szeregiem problemów technicznych, zdołali oni dojechać do mety na 18. pozycji w swojej klasie.

Niemniej jednak, Charles Leclerc stwierdził po wyścigu, że doświadczenie to podobało mu się do tego stopnia, że poważnie rozważa start w prawdziwej edycji tego legendarnego wyścigu:

Pierwsze 8-9 godzin to była zabawa z walką o pozycję. Potem, po problemach z serwerem, chodziło już raczej o ukończenie wyścigu. To tylko tyle, ale i tak nadal było fajnie! Teraz chcę po prostu pojechać prawdziwy Le Mans.”

Oprócz Leclerca i Giovinazziego, do grona kierowców Formuły 1, którzy brali udział w wirtualnej rywalizacji na torze Circuit de la Sarthe, wzięli udział także Fernando Alonso, Rubens Barichello, Max Verstappen oraz Lando Norris.

Image: © Motorsport Grand Prix