Leclerc: Czwarte miejsce było w naszym zasięgu

Charles Leclerc - Scuderia Ferrari / © Scuderia Ferrari

Charles Leclerc z zespołu Ferrari uważa, że lepsza postawa w kwalifikacjach do GP Holandii dałaby wyższą lokatę końcową w niedzielnym starciu, a nie jedynie piąte miejsce.

Monakijczyk do rywalizacji na torze Zandvoort wystartował z trzeciej linii, utrzymując za sobą zespołowego kolegę, jednak nie potrafił poradzić sobie z wyprzedzającym go Pierrem Gaslym, za którym spędził cały wyścig.

Kierowca Ferrari przyznał, że jego stajnia perfekcyjnie wykonała swoją pracę i wybrała odpowiednią strategię od strony ogumienia, jednak precyzji zabrakło podczas kwalifikacji, w których lepsze okrążenie pozwoliłoby zakończyć wyścig za czołową trójką.

„Jestem zadowolony z tempa, ale nie do końca z piątej lokaty, ponieważ uważam, że gdybyśmy wykonali lepszą robotę w kwalifikacjach i złożyli okrążenie, myślę, iż czwarte miejsce byłoby w naszym zasięgu” - powiedział Charles Leclerc.

„Pod względem tempa byliśmy najlepsi w środku stawki, ale trudno to było pokazać, ponieważ staraliśmy się zbliżyć do Gasly'ego.”

„Główną niespodzianką dla wszystkich było jednak to, jak długo mogły wytrzymać opony pośrednie. Mimo to uważam, że połączenie miękkiego i twardego ogumienia było dla nas właściwym wyborem.”

Leclerc po raz kolejny podkreślił także emocje, jakie dostarcza holenderski obiekt i jego nachylone zakręty, choć przyznał, że zbliżenie się do poprzedzającego rywala było dużym wyzwaniem.

„Ten tor jest przede wszystkim niesamowity i jest bardzo wymagający pod względem fizycznym. Pod koniec wyścigu mocniej odczuwasz szyję i ramiona... Wspaniale, to dla nas duże wyzwanie i podobało mi się.”

„Poza tym wyzwaniem było również pozostanie, jak najbliżej auta z przodu i wywierania na nim presji, co zrobiliśmy szczególnie podczas pierwszego przejazdu z Pierrem, który przedwcześnie zjechał na pit stop.”

„Potem próbowaliśmy zastosować trochę inną strategię, ale nam nie wyszło i myślę, że był to właściwy wybór. Zrobiliśmy w niedzielę wszystko bardzo dobrze, jednak lepiej mogliśmy sobie poradzić w sobotnich kwalifikacjach” - powtórzył Monakijczyk.

Dobra postawa Charlesa Leclerca oraz wysoka pozycja jego zespołowego kolegi pozwoliła zespołowi z Maranello awansować w klasyfikacji konstruktorów na trzecie miejsce.

„Tak, to jest dobre dla zespołu” - dodał Leclerc. „Właśnie tego potrzebowaliśmy w ten weekend.”

„Wiemy, że McLaren ma pewne problemy, dlatego musimy wykorzystać te okazje i kończyć wyścigi dwoma autami w punktach.”

Image: © Scuderia Ferrari