Leclerc: Jestem bardzo zadowolony z trzeciej pozycji

Charles Leclerc - Scuderia Ferrari / © Scuderia Ferrari

Charles Leclerc szczęśliwie zakończył Grand Prix Wielkiej Brytanii na podium po problemach Valtteriego Bottasa, co dało zespołowi Ferrari impuls do dalszej ciężkiej pracy i poprawy, po ciężkim początku sezonu.

Monakijczyk do rywalizacji na Silverstone ruszał z czwartego pola i potrafił utrzymać za sobą swoich najgroźniejszych rywali, choć nie był w stanie utrzymać tempa prowadzącej trójki, która z okrążenia na okrążenie powiększała przewagę.

Kierowca Ferrari przyznał po wyścigu, że jest bardzo zadowolony z trzeciej lokaty i podobnie byłoby z czwartą lokatą, jeśli Valtteri Bottas minąłby metę jako drugi.

"Jestem bardzo zadowolony z trzeciej pozycji, chociaż wiem, że mamy szczęście być na tym miejscu" - powiedział Charles Leclerc. "Jednak nawet kiedy startowaliśmy z P4, byłem bardzo zadowolony ze sposobu, jak poradziliśmy sobie z wyścigiem."

"Myślę, że zrobiliśmy dziś wszystko, co mogliśmy. Nie chcemy walczyć o czwarte miejsce zbyt długo, ale jestem bardzo szczęśliwy, że daliśmy z siebie wszystko i maksymalnie wszystko wykorzystaliśmy."

"Pod względem strategii i zarządzania oponami nie było to łatwe, ale udało nam się to osiągnąć" - przyznał Monakijczyk. "Osiągi samochodu nie są na takim poziomie, jakim byśmy chcieli, ale wykorzystaliśmy każdą okazję i jestem bardzo zadowolony z dzisiejszego dnia."

Duże problemy z oponami pod koniec rywalizacji dopadły Valtteriego Bottasa oraz Carlosa Sainza, a tuż po rozpoczęciu ostatniego okrążenia, te same problemy pojawiły się u Lewisa Hamiltona, który zdołał jednak przejechać linię mety na pierwszej lokacie.

"Gdy tylko usłyszałem, że Valtteri ma problem z oponą, zwolniłem całkiem sporo, ale myślę, że Carlos miał ten problem okrążenie późnej, natomiast Lewis na ostatnim kółku."

"Nie wiem, jaka jest przyczyna. Czy na torze były jakieś szczątki, czy cokolwiek innego. Myślę jednak, że Lewis ściął zakręt w innym miejscu niż Valtteri, więc prawdopodobnie jest to prawda... Chłopaki z Pirelli to zbadają."

Kolejne stracie na torze Silverstone, które zostało zaplanowane 07-09 sierpnia, może pomóc Ferrari w osiągnięciu kolejnego dobrego wyniku.

"To był bardzo trudny wyścig" - dodał Leclerc. "W ten weekend nauczyliśmy się kilku rzeczy i mam nadzieję, że w następny weekend będziemy mogli się poprawić."

"Nadal będziemy agresywni i podejdziemy do tego tak samo, jak w ten weekend, jeśli chodzi o docisk, który jeszcze bardziej utrudnia wyścig i powoduje degradację opon."

Image: © Scuderia Ferrari