Leclerc: Monako mogło być jedyną szansą na zwycięstwo w tym sezonie

Charles Leclerc - Scuderia Ferrari / © Scuderia Ferrari

Charles Leclerc obawia się, że wyścig w Monte Carlo mógł być jedyną okazją na triumf Ferrari w tym sezonie.

Drugie miejsce Carlosa Sainza w niedzielę było najlepszym rezultatem ekipy z Maranello, osiągniętym w 2021 roku i zarazem pierwszym podium od zeszłorocznego Grand Prix Turcji. Ferrari czuje jednak po tym weekendzie duży niedosyt, ponieważ w pierwszej trójce mogło się znaleźć dwóch ich kierowców – Leclerc wywalczył pole position, ale uszkodzenia spowodowane kolizją z kwalifikacji wykluczyły go ze startu w swoim domowym wyścigu.

„Jest to dla mnie podwójnie trudne, ponieważ Monako to mój dom. Nie każdego dnia mamy szansę być w tak dobrym miejscu” – powiedział Leclerc.

„Koniec końców awarie też są częścią sportów motorowych. Takie rzeczy mogą się zdarzać. Jak powiedział Mattia [Binotto], mam spróbować zapamiętać z tego weekendu wszystkie pozytywne oznaki, jakie mieliśmy.”

„Porównując ten rok z zeszłym, wracamy do formy, więc wykonaliśmy dobrą robotę, poprawiając się z wyścigu na wyścig.”

„Możliwe, że była to jedyna szansa na zwycięstwo, ale to nie znaczy, że nie zrobiliśmy postępu” – dodał 23-latek.

Od początku tegorocznej kampanii widać znaczącą poprawę tempa Scuderii. Celem Ferrari jest bycie konkurencyjnym dla czołówki, jak choćby w 2019 roku, kiedy kierowcy włoskiej stajni stawali na podium w 17 z 21 wyścigów. Kolejna runda trwającego sezonu odbędzie się w Baku (4-6 czerwca). Ekipa z Maranello nigdy jeszcze nie triumfowała w Azerbejdżanie.

„Jesteśmy na dobrej drodze, świetnie pracujemy. Z pewnością w ten weekend szczęście nie było po mojej stronie. Takie jest życie” – kontynuował Monakijczyk.

„Jakoś sobie z tym poradzę; gdy myślę o Baku, jestem bardzo zmotywowany do tego, aby wrócić do samochodu. Miejmy nadzieję, że osiągnę bardzo dobry wynik” – zakończył kierowca Ferrari.

Image: © Scuderia Ferrari