Leclerc: Nie rozumiem kierowców, którzy próbują stosować wymówki po własnych błędach

Charles Leclerc - Scuderia Ferrari / © Scuderia Ferrari

Charles Leclerc twierdzi, że nie rozumie podejścia kierowców, którzy szukają wymówek po popełnieniu błędu na torze.

Monakijczyk, który już piąty sezon jeździ w Formule 1, wielokrotnie wykazywał się dojrzałością i przyznawał się do swoich błędów po różnych incydentach w trakcie rund mistrzostw świata.

Przykładem takiego zachowania może być wyścig o Grand Prix Francji, gdy Leclerc, przewodząc stawce, rozbił się w jedenastym zakręcie, tym samym tracąc potencjalną wygraną, a co za tym idzie, dużą zdobycz punktową. Jednak 24-latek przyznał się do błędu, mówiąc, że za szybko dodał gazu, przez co stracił przyczepność tylnej osi.

„Zawsze jestem surowszy, gdy to ja popełniam błąd i oczywiście Francja była jednym z tych momentów, które dość mocno bolą” – powiedział Leclerc dla BBC Sport.

W trakcie Grand Prix Emili-Romagnii Leclerc uderzył w barierkę po zbyt ostrym wejściu w szykanę, gdy próbował dogonić Sergio Pereza jadącego na drugim miejscu. Ostatecznie Monakijczyk rywalizację zakończył na szóstej pozycji.

„Imola również trochę boli, mimo że nie straciłem tak wielu punktów, ponieważ mogłem wrócić na tor.”

Leclerc, który sam otwarcie mówi o swoich potknięciach, przyznał, że nie rozumie podejścia niektórych kierowców, którzy ukrywają swoje błędy.”_

„[Błędy są] częścią zdobywania doświadczenia; to część drogi każdego w jakiejkolwiek pracy – w pewnym momencie zdarzy się błąd.”

„Każda osoba zareaguje w inny sposób. To jest mój sposób reagowania na to. I zawsze czułem korzyści z bycia uczciwym wobec siebie i po prostu bogacić się na podstawie tego.”

„Naprawdę nie widzę sensu w ukrywaniu tego. Czasami jest to tak oczywiste dla wszystkich, że błąd pochodzi od kierowcy, po prostu nie rozumiem zawodników, którzy próbują mieć wymówki z wiatrem lub czymkolwiek innym.”

„Oczywiście czasami może się coś zdarzyć. Na jedną na dwieście kraks, stanie się coś dziwnego.”

„Ja po prostu nie lubię tracić czasu na szukanie wymówek, bo właśnie wtedy zaczynasz tracić czas i po prostu nie idziesz do przodu.”

„Jest to również dobre dla ludzi, którzy pracują wokół mnie, ponieważ wiedzą, że zawsze, gdy będę popełniał błąd, będę bardzo szczery i mam nadzieję, że oni będą szczerzy ze mną.”

„Wtedy wszyscy mogą się po prostu szybciej uczyć i tak jest w Ferrari” – podsumował Leclerc.

Image: © Scuderia Ferrari