Leclerc: Prowadzenie bolidu Ferrari ulicami Maranello to coś fantastycznego

Charles Leclerc - Scuderia Ferrari / © Scuderia Ferrari

Charles Leclerc dzisiejszego poranka wykonał pokazowy przejazd tegorocznym bolidem Ferrari na trasie Maranello - Fiorano, gdzie włoski zespół ma na dniach zorganizować prywatne testy bolidem z sezonu 2018.

Dziś z samego rana mieszkańcy Maranello mieli nietypową pobudkę. Zespół Ferrari otworzył bramy swojej fabryki, z której wyjechał Charles Leclerc, prowadząc tegoroczną konstrukcję SF1000 z Maranello do prywatnego toru Ferrari we Fiorano. Podobną drogę przebył Enzo Ferrari, założyciel legendarnej marki, 12 marca 1947 roku, za kierownicą 125 S, pierwszego modelu wyprodukowanego przez Ferrari.

Pokazowa przejażdżka była pierwszą dla tego bolidu od zakończenia zimowych testów w Barcelonie. Regulamin sportowy pozwala na organizację tego typu jazd – poza torem wyścigowym – dwa razy do roku, a jej dystans nie może przekraczać 15 kilometrów i musi być uprzednio zatwierdzony przez FIA.

Leclerc prowadził bolid ulicami Maranello wokół fabryki zespołu, mijając również Muzeum Maranello poświęcone włoskiej stajni. Swoją wyjątkową podróż zakończył na torze testowym Fiorano, gdzie zespół planuje wykonać testowe przejazdy w bolidzie z sezonu 2018 w ramach przygotowań do tegorocznego sezonu. Według włoskich dziennikarzy test ma odbyć się początkiem przyszłego tygodnia i może potrwać dwa dni, co pozwoli rozdzielić przejazdy między obu kierowców.

"Zwykle nie lubię wstawać wcześnie, ale dziś był ku temu dobry powód" – powiedział Charles Leclerc. "Może obudziło to kilka osób, ale wspaniale było jechać ulicami Maranello w SF1000."

"Powrót do samochodu był ekscytujący, szczególnie na tak specjalnej trasie. Będąc z powrotem w kokpicie, czułem się, jakbym wrócił do domu. Wydawało się, że to zabawny sposób powiedzenia, że jesteśmy gotowi powrócić na właściwe tory. Teraz nie mogę się doczekać, aż będę prowadził SF100 w Austrii."

Image: © Scuderia Ferrari