Leclerc ujawnia najtrudniejszy moment sezonu 2022

Charles Leclerc - Scuderia Ferrari / © Scuderia Ferrari

Charles Leclerc w swoim piątym sezonie w królowej motorsportu miał wiele trudnych momentów, ale jego domowy wyścig w Monako wyróżnia się jako najbardziej bolesny ze wszystkich.

Kierowca Ferrari ukończył mistrzostwa na drugiej pozycji, jednak jeszcze w maju, kiedy odbywało się Grand Prix Monako, Leclerc prowadził w walce o tytuł i był faworytem do zdobycia mistrzostwa.

Po tym, jak w 2021 roku Monakijczyk, przez awarię skrzyni biegów, nawet nie wystartował w Monte Carlo, w 2022 był zdeterminowany, aby wreszcie zaliczyć dobry występ w swoim domowym starciu.

Leclerc po dobrym starcie z pole position i przejechaniu siedemnastu okrążeń na prowadzeniu został wezwany przez swoją załogę na zmianę opon i otrzymał opony przejściowe, co było sprzeczne z tym, co robiła reszta zespołów, ponieważ większość kierowców otrzymywała opony typu slick.

Niefortunna decyzja okazała się katastrofalna, ponieważ Leclerc musiał zatrzymać się ponownie zaledwie kilka okrążeń później, aby założyć komplet opon na suche warunki. Pomyłka Scuderii sprawiła, że ich kierowca ostatecznie zajął rozczarowujące czwarte miejsce.

Wracając do swojego sezonu w rozmowie z francuskim dziennikiem L'Equipe, Leclerc został zapytany o to, co było gorsze podczas tego sezonu, jego osobiste błędy na Imoli i Paul Ricard, czy błędy strategiczne zespołu, które kosztowały go potencjalne zwycięstwo w Monako i na Silverstone.

„Nie jest łatwo odpowiedzieć na to pytanie, ponieważ wszystko to było trudne do przeżycia” – przyznał.

„W Monako może i nie wygrałem, ale przynajmniej zgarnąłem trochę punktów, a w przypadku Francji, nie zdobyłem kompletnie nic, więc z perspektywy walki o mistrzostwo, to nieukończone wyścigi były gorsze.”

Ostatecznie to katastrofa w domowym wyścigu siedzi w jego pamięci jako najbardziej bolesny moment z zakończonej kampanii 2022.

„Incydenty we Francji i Wielkiej Brytanii nie były łatwe, ale dla mnie to Monako pozostanie najtrudniejszym momentem tego sezonu” – stwierdził. „Kolejne domowe Grand Prix, które nie poszło dobrze.”

„Niestety, zawsze coś mi się przydarza w Monako i ten rok nie był wyjątkiem.”

„Szkoda, zwłaszcza że udało nam się dobrze wykonać najtrudniejszą część, czyli start w deszczu, ale dokonując złych wyborów, niestety straciliśmy zwycięstwo” – zakończył Leclerc.

Image: © Scuderia Ferrari