Leclerc wierzy, że wciąż może odrobić stratę do Verstappena

Charles Leclerc - Scuderia Ferrari / © Scuderia Ferrari

Charles Leclerc traci do lidera mistrzostw już czterdzieści dziewięć punktów. Mimo to Monakijczyk jest przekonany, że nadal jest w stanie zniwelować tę różnicę, pod warunkiem poprawy niezawodności silników Ferrari.

Po awariach w Hiszpanii i Azerbejdżanie, ekipa z Maranello zmuszona była wymienić w bolidzie 24-latka silnik, co wiązało się z karą cofnięcia kierowcy na koniec stawki. Po starcie z ostatniego rzędu i solidnym pierwszym przejeździe Leclerc ukończył Grand Prix Kanady na piątej pozycji.

Kolejne zwycięstwo odniósł natomiast Max Verstappen, powiększając tym samym swoją przewagę nad innymi kierowcami w tabeli. Red Bull nie może być jednak w pełni zadowolony – z powodu awarii rywalizację niedługo po starcie musiał zakończyć Sergio Perez.

Leclerc, zapytany o to, czy da radę odrobić 49-punktową stratę do Verstappena w klasyfikacji, odpowiedział: „Tak. Wygląda na to, że niezawodność jest w tym sezonie problemem dla wszystkich.”

„Jeśli będziemy w stanie poprawić to u nas i ograniczyć ryzyko awarii, osiągi powrócą, więc już na Silverstone [GP Wielkiej Brytanii, 3 lipca] postaramy się odrobić kilka punktów.”

Kierowca z Monte Carlo skomentował również przebieg swojego wyścigu na wyspie Notre-Dame w Montrealu. Reprezentant Ferrari jechał na odwróconej strategii, ale w pewnym momencie nie mógł uporać się z Estebanem Oconem, a po wizycie w boksach i nieco przedłużonym postoju wyjechał z alei serwisowej pomiędzy jadących blisko siebie kierowców.

„Niestety zjazd do boksów postawił nas w niezbyt dobrej sytuacji, ponieważ wcześniej udało się wyjechać z pociągu DRS, a potem trafiliśmy na kolejny, co kosztowało mnie finalnie trochę czasu.”

„Ogólnie rzecz biorąc, był to wyścig, w którym musiałem uzbroić się w cierpliwość. Na początku znalazłem się w pociągu DRS, a potem utknąłem za Estebanem, który miał nowe opony i dobrze radził sobie w zakręcie numer dziesięć. Natomiast ilekroć miałem wolne powietrze i pusty tor, tempo było naprawdę dobre” – podsumował Leclerc.

Image: © Scuderia Ferrari