Leclerc z nowym silnikiem i karą na starcie GP Rosji

Charles Leclerc - Scuderia Ferrari / © Scuderia Ferrari

Charles Leclerc wystartuje do wyścigu o Grand Prix Rosji z końca stawki ze względu na zmodyfikowaną jednostkę napędową, którą Ferrari zamontuje w jego samochodzie.

Zespoły Formuły 1 zmuszeni są do korzystania z maksymalnie trzech silników na jeden sezon, a ewentualne przekroczenie tego limitu skutkuje ukaraniem kierowców. W takiej sytuacji znalazł się właśnie Charles Leclerc, który podczas rundy na torze w Soczi będzie korzystał już z czwartej jednostki napędowej.

Ferrari postanowiło bowiem zmodyfikować układ hybrydowy, celem drobnego zwiększenia mocy oraz „zdobyciem doświadczenie do projektu samochodu na sezon 2022.”

Włoska ekipa wybrała, że jako pierwszy nową jednostkę napędową otrzyma Charles Leclerc i będzie to miało miejsce już w Soczi. Na razie nie wiadomo jednak, kiedy trafi ona też do Carlosa Sainza. Zespół nie chce bowiem obarczać karami dwóch swoich kierowców, wiedząc, że walczą oni z duetem McLarena w klasyfikacji konstruktorów.

Wyścig na torze w Soczi nie będzie więc łatwy dla Leclerca, gdyż przedzieranie się z końca stawki nigdy nie należy do prostych zadań, a taka czeka go właśnie kara. Być może jednak zadanie ułatwi mu spodziewana deszczowa pogoda.

Image: © Scuderia Ferrari