LGdS: Umowa Vettel - Aston Martin ma zostać potwierdzona pod koniec sierpnia

Sebastian Vettel - Scuderia Ferrari / © Scuderia Ferrari

Temat potencjalnej przyszłości Sebastiana Vettela w Formule 1 po sezonie 2020 to obecnie jeden z najgorętszych tematów w środowisku królowej sportów motorowych. Według informacji włoskich i niemieckich mediów czterokrotny mistrz świata ma wkrótce sfinalizować "„"wieloletnią" umowę z zespołem Lawrence’a Strolla.

Dwunastego maja bieżącego roku zespół Ferrari oficjalnie poinformował, że nie zamierza przedłużać obecnej umowy z czterokrotnym mistrzem świata. Decyzja ekipy z Maranello momentalnie wywołała lawinę spekulacji, kto zostanie następcą Vettela, oraz gdzie wyląduje w sezonie 2021 niemiecki kierowca. Pierwszy element tej układanki poznaliśmy bardzo szybko, ponieważ Ferrari dwa dni później oficjalnie potwierdziło zakontraktowanie Carlosa Sainza.

Kwestia najbliższej przyszłość kierowcy z Heppenheim nadal pozostaje wielką zagadką, ale najbardziej prawdopodobny scenariusz zakłada, że Niemiec dołączy wkrótce pod skrzydła zespołu Aston Martin, gdzie miałby pełnić funkcję etatowego kierowcy i ambasadora marki. Niemiecko - włoskie źródła informują, że umowa ma zostać sfinalizowana pod koniec bieżącego miesiąca, a wartość tej umowy szacowana jest na 15 milionów dolarów za sezon. W kuluarach spekuluje się również, że kontrakt Sebastiana Vettela z ekipą Lawrence’a Strolla ma mieć wymiar wieloletni, co prawdopodobnie wskazuje na oklepany schemat dwuletniej umowy z opcją potencjalnego przedłużenia.

Zwolnienie Strolla wchodzi w grę?

Z racjonalnego punktu widzenia (potencjalny) transfer Sebastiana Vettela do Astona Martina musi odbyć się kosztem Sergio Pereza. Z czasem jednak wybór okazuje się niejednoznaczny dla właściciela zespołu. Perez podczas wizyty w Meksyku miał spotkać się ze swoimi sponsorami, którzy mają być skłonni do zwiększenia swojego zaangażowania finansowego. W międzyczasie pojawiły się również informacje o rzekomych rozmowach na linii Perez – Alfa Romeo i Haas, co może wskazywać, że karty w zespole Racing Point zostały już rozdane. Z drugiej jednak strony pojawiają się dość ciekawe wypowiedzi Lance 'a Strolla, który w ostatnich dniach niejednoznacznie zasugerował mediom dość niespodziewany scenariusz.

"Jeżeli stracę miejsce w zespole, to zrozumiem tę decyzję popartą biznesowym punktem widzenia. Tak działa Formuła 1 i takie sytuacje zdarzają się od czasu do czasu" - przyznał w ostatnich dniach Lance Stroll.

Image: © Scuderia Ferrari