Lokalne media: Sydney zamierza przejąć organizację GP Australii od sezonu 2026

Sydney / © Flickr.com / Corey Leopold

Według doniesień australijskich mediów rząd Nowej Południowej Walii poważnie rozważa możliwość organizowania rundy Formuły 1 na torze w Sydney po wygaśnięciu, z końcem 2025 roku, obecnej umowy z Albert Park w Melbourne.

Za arenę zmagań dwudziestu najszybszych kierowców świata uważa się pętlę uliczną położoną wzdłuż portu w Sydney, jednego z najsłynniejszych na całym świecie. Zdaniem tamtejszych dziennikarzy, władze NPW chcą stworzenia „australijskiej wersji wyścigu w Monte Carlo”. Może się to stać dopiero w roku 2026, kiedy skończy się kontrakt z torem w Melbourne.

Na chwilę obecną „prowadzone są niewielkie rozmowy” na ten temat, jednak na oficjalne – i ewentualne – potwierdzenie tego projektu będziemy musieli poczekać.

Dla największego miasta Australii, ze słynnym gmachem opery w kształcie żagli oraz całego stanu, który dość mocno ucierpiał w czasie pandemii COVID-19, takie wydarzenie byłoby również prawdziwym zastrzykiem finansowym. Rząd NPW chce sponsorować wyścig Formuły 1, aby móc przyspieszyć proces powrotu do życia i funkcjonowania sprzed ery koronawirusa.

Jeśli projekt ten uzyska aprobatę, Sydney będzie trzecim miastem kontynentu na Antypodach, który zostanie organizatorem rundy Mistrzostw Świata Formuły 1. Pierwszym z nich była Adelajda, gdzie rozgrywano wyścigi w latach 1985-1995. Od sezonu 1996 rolę tę przejął dobrze znany wielu kibicom obiekt Albert Park w Melbourne.

Image: © Flickr.com / Corey Leopold