Magnussen: Sezon 2019 wykluczył mnie z walki o posadę w Ferrari

Kevin Magnussen - Haas F1 Team / © Haas F1

Kevin Magnussen przyznał, że jego dyspozycja w sezonie 2019 zrujnowała mu jego plany dotyczące potencjalnych przenosin do Maranello.

Zdaniem duńskiego kierowcy, wyniki, które wykręcał w ostatnim czasie w mało konkurencyjnym bolidzie zespołu Haas, odegrały kluczową rolę w braku jakichkolwiek rozmów z zespołem Ferrari w kontekście potencjalnego angażu w miejsce odchodzącego z ekipy Sebastiana Vettela.

„Nigdy nie ukrywałem, że chciałbym zasiąść w czerwonym bolidzie Ferrari" – powiedział Duńczyk w rozmowie dla Ekstra Bladet.

„Kluczowa kwestia dotyczyła okresu, w którym Ferrari było zmuszone szukać następcy dla Sebastiana Vettela. Carlos Sainz w sezonie 2019 zaprezentował się ze znakomitej strony, co zwróciło uwagę przedstawicieli z Maranello. Moja sytuacja byłaby zupełnie inna w przypadku, gdyby Ferrari szukało nowego kierowcy po zakończeniu sezonu 2018. Wówczas moje szanse byłyby zdecydowanie większe, patrząc na moje ówczesne rezultaty.”

Magnussen dodał także, że jego debiutancki sezon w Formule 1 upłynął pod znakiem mistrzowskich aspiracji. 28-latek stwierdził również, że jest w pełni zadowolony z przebiegu swojej kariery w F1.

„Kiedy rozpoczynałem swoją przygodę w Formule 1 miałem bardzo wysokie oczekiwania. Po zdobyciu miejsca na podium w debiutanckim wyścigu myślałem, że będę walczył o mistrzostwo” – dodał.

„Nigdy nie wiesz do końca, jak potoczy się twoja kariera w F1. Trzeba dawać z siebie ponad sto procent na każdym kroku i po prostu cieszyć się faktem, że jest się w gronie najlepszych kierowców, którzy ścigają się najszybszymi bolidami na świecie.”

„Nie mam prawa na nic narzekać i jestem bardzo wdzięczny ekipie McLarena za otrzymaną szansę w 2014 roku. Absolutnie niczego nie żałuję i jestem zadowolony z całościowego przebiegu mojej kariery w tym sporcie” – zakończył.

Image: © Haas F1