Magnussen: Zespół podjął dobrą decyzję

Kevin Magnussen - Haas F1 Team / © Haas F1

Zespół Haas F1 zadziwił na początku wyścigu i pokazał, że strategicznie mogą dużo zyskać, ściągając swoich kierowców jeszcze przed startem rywalizacji do boksów.

Już na okrążeniu formującym Romain Grosjean poinformował przez radio, że tor jest za suchy do jazdy na oponach przejściowych, co zakończyło się zjazdem obu kierowców do boksów i powrót na tor na oponach na suchą nawierzchnię.

Ryzyko opłaciło się i zaraz po starcie kierowcy zajmowali czołowe miejsca w stawce, Kevin Magnussen plasował się na trzeciej lokacie, natomiast Grosjean jechał na czwartym miejscu. Ostatecznie zespół po kilku przygodach zajął dziewiąte i piętnaste miejsce.

"To był dobry ruch ze strony zespołu" - przyznał po zakończeniu rywalizacji Romain Grosjean. "Przez radio powiedziałem, że jest za sucho na opony przejściowe, więc zaryzykowaliśmy."

"Pierwsze kilka okrążeń było trochę nerwowe, ale potem wszystko wyszło naprawdę dobrze. Tempo było dobre. Zaczęło się tworzyć ziarnienie na przedniej lewej oponie i nie byliśmy w stanie się przed tym uchronić. Tak czy inaczej, szło dobrze, ale niestety, i muszę to sprawdzić, Albon wykonał na mnie spóźniony atak na pierwszym zakręcie. W efekcie uderzył w moje przednie skrzydło i uszkodził je. Po tym miałem znacznie słabsze osiągi w samochodzie. Próbowaliśmy walczyć, ale sprawy nie poszły po naszej myśli i po prostu nie mogliśmy zdobyć punktów."

Punkty dla zespołu Haas wywalczył tymczasem Magnussen, który po szybkiej decyzji, jeszcze przed startem wyścigu, postanowił zmienić opony, co pozwoliło walczyć w pierwszej dziesiątce i dowieźć punkty do mety.

"Jestem bardzo zadowolony" - dodał Magnussen. "Zespół podjął dobrą decyzję przed rozpoczęciem wyścigu, aby na okrążeniu formującym założyć slicki. Zaufanie im i zmiana opon w trudnych warunkach było naprawdę dobrym posunięciem. Ryzyko się opłaciło."

"Mieliśmy tempo i startując z alei serwisowej, po kilku okrążeniach byłem na trzeciej pozycji. Wiedziałem, że to nie będzie nasze ostateczne miejsce, ale plasowanie się na tej lokacie w wyścigu było niesamowitym uczuciem. Po prostu starałem się je trzymać, jak tylko mogłem."

"Pracowałem z zespołem nad tym, gdzie skończymy wyścig. Ostatecznie zajęliśmy dziewiąte miejsce - trzymałem się go i stworzyłem przewagę nad Ferrari, a następnie trzymaliśmy się odpowiednio daleko od McLarena."

"To pokazuje, jak dobry samochód mieliśmy w wyścigu. Zespół wykonał świetną robotę, mimo że trochę walczyliśmy z problemami w kwalifikacjach" - podsumował Duńczyk.

Image: © Haas F1