Makowiecki i Christensen uzupełniają skład Porsche na Le Mans i Portimao

Porsche 911 RSR / © Porsche AG

Frederick Makowiecki i Michael Christensen uzupełnią składy dwóch Porsche na 24-godzinny wyścig Le Mans oraz 8-godzinne starcie w Portimao, potwierdziła ekipa ze Stuttgartu.

W trakcie rund Długodystansowych Mistrzostw Świata w Portimao i Le Mans Porsche skorzysta ze wsparcia dwóch bardzo doświadczonych kierowców w rywalizacji wytrzymałościowej. Za kierownicą około 515-konnego Porsche 911 RSR #91 poza regularnymi kierowcami WEC, Gianmarią Brunim i Richardem Lietzem, zasiądzie również Frederick Makowiecki.

„To wspaniale, że już czwarty rok z rzędu możemy dzielić w Le Mans obowiązki kierowców samochodu numer 91 z Gimmim i Richie’em. Działamy niczym bardzo dobrze naoliwiony mechanizm i zawsze dobrze sobie radziliśmy podczas naszych wyścigów” - powiedział Makowiecki. „Niestety, jeszcze nigdy nie wystarczyło nam to, żeby wygrać w swojej klasie w Le Mans, ale w tym roku powinno to wreszcie ulec zmianie.”

„W Portugalii będziemy walczyć z myślą o doszlifowaniu interakcji z naszym nowym inżynierem wyścigowym Johnem McGregorem. Podczas tygodnia Le Mans nie mamy zbyt wiele czasu na pracę nad niektórymi aspektami, więc zrobimy to w Portimao. To zapewni nam dobrą pozycję wyjściową.”

W aucie oznaczonym numerem #92, obok Neela Janiego i Kevina Estra, zasiądzie Michael Christensen, który w 2018 roku stanął na najwyższym stopniu podium w Le Mans.

„Z niecierpliwością czekam na nasz wspólny występ autem numer 92 w wyścigu w Portimao. Mogąc jeździć dla Porsche w tym roku w Le Mans, czuje się naprawdę wyróżniony. To największy, najtrudniejszy i najważniejszy wyścig w sezonie, a gdy odnosimy w nim sukcesy, jest też najwspanialszy. Mam nadzieję, że wypadniemy tak dobrze jak w 2018 roku. Kolejne klasowe zwycięstwo byłoby spełnieniem marzeń!” - dodał Duńczyk.

„W sumie tych sześciu kierowców ma na koncie udział w 59 wyścigach w Le Mans. To nieocenione doświadczenie” – przyznał Pascal Zurlinden, dyrektor fabrycznej sekcji Porsche Motorsport. „Nie ma żadnych wątpliwości, że w kluczowym wydarzeniu tego sezonu będziemy mieli mocną pozycję. Ośmiogodzinny wyścig WEC w Portimao stanowi idealne uzupełnienie naszych intensywnych przygotowań do 24-godzinnego maratonu Le Mans.”

„To arcyważne, aby obie załogi kierowców, które wysyłamy do Le Mans, wzięły wspólnie udział w jak największej liczbie wyścigów” – wyjaśnił Alexander Stehlig, szef operacyjny ds. FIA WEC. „Instynktowne porozumienie pomiędzy zawodnikami, wzajemna znajomość preferencji konfiguracji i harmonijna współpraca z inżynierami – to się liczy. Przy sześciu kierowcach, startujących w wyścigu WEC w Portugalii, będziemy mogli jeszcze bardziej dopracować poszczególne operacje. Dzięki temu w Le Mans stawimy się z wyjątkowo dobrze wyćwiczoną załogą.”

Druga runda Długodystansowych Mistrzostw Świata w Portugalii oferuje doskonałą okazję do rywalizacji z trzema kierowcami w każdym samochodzie. Podczas trwającego osiem godzin wyścigu wszyscy zawodnicy spędzą sporo czasu za kierownicą Porsche 911 RSR. 13 czerwca – wtedy pierwotnie miał wystartować 24-godzinny maraton Le Mans – po raz pierwszy odbędzie się runda mistrzostw FIA WEC na liczącym 4692 metrów długości torze w portugalskim Portimao, z kolei 89. edycja długodystansowego klasyka we Francji została przełożona na 21 i 22 sierpnia 2021 roku.

Image: © Porsche AG