Marko: Do zdobycia mistrzostwa potrzebujemy dwóch szybkich kierowców

Helmut Marko - Aston Martin Red Bull Racing / © Getty Images / Red Bull Content Pool

Austriak ujawnił główne argumenty, przemawiające za zatrudnieniem Pereza, a także naświetlił obecną sytuację dotyczącą rozmów, jakie Red Bull prowadzi w sprawie zamrożenia rozwoju silników. 

Od momentu, w którym Daniel Ricciardo podpisał kontrakt z Renault, ekipa z Milton Keynes nie mogła znaleźć zawodnika, który byłby na tyle szybki, aby zapewnić realne wsparcie dla Maxa VerstappenaJak przyznał doradca zespołu, taka sytuacja jest nie do przyjęcia, gdyż wyklucza zespół z walki o tytuł mistrza świata kierowców i konstruktorów. 

„Naszym celem jest zdobycie mistrzostwa świata, tak jak w poprzednich latach” - stwierdził Helmut Marko w rozmowie z dziennikarzami telewizji Servus TV.  

„Aby to osiągnąć, potrzebujemy dwóch kierowców w czołówce. Chodzi tu o strategię.” 

„Perez jest w szczytowej formie, natomiast Alex przeżywał liczne wzloty i upadki. Musieliśmy podjąć decyzję.” 

Meksykanin po krótkich rozmowach podpisał z Red Bullem roczny kontrakt. Jak przyznaje Marko, zawiera on jednak szereg dodatkowych zapisów, które pozwalają na jego wydłużenie.  

„To były stosunkowo krótkie negocjacje.” 

„Podpisaliśmy roczną umowę, ale jeżeli otrzyma jakieś inne oferty, to mamy opcje, aby wkroczyć do działania.” 

„Będąc szczerym, to od kiedy jest z nami Max, drugi samochód zawsze był daleko z tyłu. Wyjątek stanowił jedynie Ricciardo. Co do Hulkenberga, to niestety zbyt rzadko pojawiał się w tym roku na torze.” 

77-latek zdradził także, że ważnym argumentem przemawiającym na korzyść Checo, była jego wiedza na temat silnika Mercedesa.  

„Perez świetnie zarządza oponami. Przede wszystkim jednak wnosi ze sobą ogromną wiedzę na temat silnika Mercedesa i właściwości jezdnych.” 

„Po tym, jak dowiedział się o zerwaniu kontraktu przez Racing Point, stało się jasne, że będzie bardzo uważnie śledzić wszystkie ich postępy. Dlatego liczymy na duży wkład z jego strony.” 

Zatrudnienie kierowcy z Guadalajary jest zerwaniem z tradycją poszukiwania kierowców w programie juniorskim Red Bulla. Doradca ekipy z Milton Keynes twierdzi jednak, że program ten nadal sprawnie funkcjonuje i w najbliższych latach szeregi Formuły 1 mogą zasilić jego podopieczni. 

„Wprowadziliśmy do Formuły 1 Tsunodę. To bardzo szybki kierowca i pierwszy Japończyk od dziesięciu lat. Jest z nami także Vips, Lawson i Daruvala. Jeżeli tylko dobrze poradzą sobie w Formule 2, to sądzę, że będą awansować wyżej.” 

Helmut Marko odniósł się także do kwestii współpracy z Hondą i rozmów na temat przyszłego zamrożenia rozwoju jednostek napędowych.  

„Potrzebujemy zamrożenia silników. Ich rozwój pochłania najwięcej pieniędzy i wymaga środków technicznych, na które w obecnej formie nie możemy sobie pozwolić. Wszystko jednak wygląda dobrze. Być może uda nam się sfinalizować sprawy do końca roku.” 

„Temat jest bardzo złożony, ale powiedzmy, że mamy za sobą 85-90% drogi do celu. Bardzo pomocna jest w tym wszystkim Honda.” 

Austriak zapowiedział również, że przyszłoroczny silnik japońskiego producenta będzie mieć znacząco lepsze osiągi od tegorocznej konstrukcji. 

„Silnik Hondy znacznie zyska na mocy.” 

„Mercedes ma problemy z niezawodnością i musi zając się kłopotami z MGU-K. Natomiast wszystko to, co obiecała nam Honda, jest coraz bliżej realizacji.” 

Image: © Getty Images / Red Bull Content Pool