Marko: Tsunoda ma szansę zostać pierwszym japońskim mistrzem Formuły 1

Yuki Tsunoda - Scuderia AlphaTauri / © Getty Images / Red Bull Content Pool

Według Helmuta Marko, debiutujący w AlphaTauri Yuki Tsunoda jest na najlepszej drodze do tego, aby zostać przyszłą gwiazdą tej serii i pierwszym japońskim mistrzem świata F1.

20-latek w swoim debiutanckim wyścigu w Formule 1 zajął dziewiąte miejsce, zgarniając tym samym swoje pierwsze punkty na najwyższym szczeblu sportów motorowych. Sam zainteresowany nie był jednak do końca zadowolony ze swojego występu, ponieważ widział on szansę na lepszy rezultat. Bardzo dobra postawa młodego Japończyka odbiła się dość szerokim echem w środowisku F1, gdzie wielu komentatorów i ekspertów określiło go mianem najlepszego debiutanta ostatnich lat.

„Jest inteligentny i bardzo dojrzały jak na 20-latka” – powiedział Marko dla RaceFans.

„Bez wątpienia wkrótce zostanie nową gwiazdą Formuły 1. Wszyscy w zespole darzą go wielką sympatią. To czarujący Japończyk z poczuciem humoru.”

Charakterystyczne wymiary reprezentanta stajni z Faenzy sprawiają, że idealnie wpasowuje się on do kokpitu bolidu F1.

„Ma 159 centymetrów wzrostu i waży 61 kilogramów, więc wszyscy projektanci go uwielbiają.”

Zespół AlphaTauri miał jednak kilka problemów z przystosowaniem swojego samochodu oraz symulatora do nowego kierowcy.

„Przez cały czas staramy się znaleźć dla niego odpowiednie miejsce w symulatorze. Najważniejszą kwestią były jednak pedały, które trzeba było przesunąć do przodu” – dodał Marko.

Doradca Red Bulla uważa także, że ich siostrzana ekipa popełniła lekki błąd w doborze ogumienia dla Japończyka podczas sobotniej czasówki.

„Myślę, że zespół powinien dać mu miękkie opony na jego pierwsze kwalifikacje, ponieważ na tej mieszance nie był wstanie poradzić sobie lepiej. Byłoby mu o wiele łatwiej, gdyż nie ma jeszcze przecież żadnego doświadczenia w kwalifikacjach.”

Tsunoda zaliczył również bardzo dynamiczny awans do F1, gdyż zaledwie dwa lata temu został ściągnięty do Europy z Japonii, gdzie wygrał regionalne mistrzostwa Formuły 4.

„Widzieliśmy w nim spory potencjał, więc sprowadziliśmy go do Europy. Jego roczne przygody w F3 i F2 przeszły bez większego echa, aż tu nagle trafił do F1.”

„W Formule 2, gdyby wystrzegał się błędów technicznych, to z łatwością zdobyłby mistrzostwo. Uważam, że zdecydowanie jest to materiał na pierwszego japońskiego mistrza świata” – podsumował.

Image: © Getty Images / Red Bull Content Pool