Maverick Vinales: Nie obchodzi mnie wynik, chcę się po prostu cieszyć

Maverick Vinales - Monster Energy Yamaha MotoGP / © Yamaha Motor Racing

Maverick Vinales przyznał po wywalczeniu pole position do wyścigu o GP San Marino, że rezultat rywalizacji jest dla niego mniej ważny, niż radość z jazdy na motocyklu.

Przed startem weekendu wyścigowego na torze w Misano można było sądzić, że zawodnicy Yamahy będą bardzo mocni, a jednym z głównych faworytów do zwycięstwa będzie Maverick Vinales. Treningi i kwalifikacje to potwierdziły. Hiszpan wywalczył pole position, przy tym notując absolutny rekordu włoskiego obiektu – 1:31,411, a trzy kolejne miejsca zajęli pozostali zawodnicy startujący na Yamahach.

„Jestem naprawdę szczęśliwy, ponieważ czas okrążenia był niesamowity” – powiedział Maverick Vinales krótko po zakończeniu kwalifikacji. „Nie jestem tak podekscytowany pozycją, co właśnie czasem okrążenia. Zobaczyłem 1:31,4 i pomyślałem »To dobre okrążenie«”.

Maverick Vinales odnotował już bardzo dobry czas okrążenia w pierwszym treningu, przez co w drugiej sesji mógł skupić się na testowaniu ustawień pod wyścig. W sobotę, dla bezpieczeństwa, podkręcił jeszcze tempo, by spokojnie znaleźć się w czołowej dziesiątce. Hiszpan czuje się więc bardzo pewnie na swoim motocyklu od pierwszych minut jazdy na torze Misano.

Choć Hiszpan cieszy się ze świetnego okrążenia i zdobycia pole position, tak dla niego priorytetem w niedzielnym wyścigu o GP San Marino będzie radość z jazdy. Maverick Vinales miał bowiem nieudane trzy ostatnie rundy – w Austrii cudem uszedł z życiem, gdy obok jego głowy przeleciał motocykl Johanna Zarco, a tydzień później zeskoczył ze swojej Yamahy przy prędkości ponad 220 km/h, bo awarii uległ jego przedni hamulec.

„W piątkowy poranek ustanowiłem naprawdę dobry czas okrążenia w pierwszym treningu, aby zabezpieczyć przejście do drugiej części kwalifikacji, więc skoncentrowałem się na ustawieniach do wyścigu. Nawet w trzecim treningu, popełniając wiele błędów na okrążeniu, byłem w stanie zrobić czas 1:31” – wyjaśniał Maverick Vinales.

„W czwartym treningu byliśmy konsekwentni, a wszystkie Yamahy są tutaj szybkie, tak więc jutro musimy tylko poprawić to, co zrobiliśmy dzisiaj i cieszyć się okrążeniami”.

„Jedyne czego chcę, to cieszyć się po trzech złych wyścigach, więc będę naciskał od pierwszego do ostatniego zakrętu. Nie obchodzi mnie wynik, chcę po prostu cieszyć się na motocyklu, cieszyć się tym z zespołem i dać z siebie wszystko, co mogę” – zakończył hiszpański zawodnik.

Maverick Vinales zgromadził do tej pory 48 punktów i zajmuje piąte miejsce w klasyfikacji generalnej. Do prowadzącego w tabeli Fabio Quartararo traci 22 „oczka”.

Image: © Yamaha Motor Racing