Max Verstappen: Problemy z silnikiem zepsuły nam kwalifikacje

Max Verstappen - Aston Martin Red Bull Racing / © Getty Images / Red Bull Content Pool

Max Verstappen przyznał po kwalifikacjach przed wyścigiem o Grand Prix Emilii-Romanii, że problemy z jednostką napędową podczas sobotniej czasówki miały znaczący wpływ na stratę czasową do kierowców Mercedesa.

Podczas drugiej części sesji kwalifikacyjnej, tuż po wyjeździe z alei serwisowej, kierowca Red Bulla zasygnalizował swojemu zespołowi przez radio, że w jego samochodzie brakuje mocy w silniku. Kierowcy z Holandii natychmiast nakazano powrócić do garażu. Okazało się, że w bolidzie stajni z Milton Keynes awarii uległa świeca zapłonowa.

Wydawało się, że to koniec kwalifikacji dla Maxa Verstappena. Ku zaskoczeniu wszystkich, mechanicy Red Bulla uwinęli się z usterką i dziewięciokrotny zwycięzca wyścigów Grand Prix Formuły 1 mógł powrócić do rywalizacji. 23-latek do niedzielnego wyścigu wystartuje z trzeciej pozycji.

„Jestem lekko rozczarowany swoim wynikiem” – przyznał Max Verstappen. „Oczywiście jesteśmy na trzecim miejscu i myślę, że to w tej chwili maksimum co możemy osiągnąć w kwalifikacjach. Nie jestem jednak zadowolony z naszej straty do Mercedesa. Wiem, że na pewno tracimy do nich mniej niż pół sekundy na okrążenie”.

Max Verstappen nie ukrywał, że wpływ na wynik sobotnich kwalifikacji miały problemy z jednostką napędową w Q2.

„Mieliśmy problemy z jednostką napędową w Q2. Po wyjeździe z boksów silnik stracił nagle moc, dlatego zdecydowałem się zjechać do boksu. Na szczęście mechanikom udało się znaleźć problem i mogłem wrócić na tor. Jestem im naprawdę wdzięczny”.

„Problemy w kwalifikacjach zawsze sprawiają, że dużo ciężej jest znaleźć odpowiedni rytm na torze. Zazwyczaj, kiedy wyjeżdżasz na tor, to wiesz, jak pojechać szybkie okrążenie. Dzisiaj większość czasu musiałem poświęcić na szukanie swojego limitu”.

„Myślę, że gdybyśmy nie mieli problemów z silnikiem, to byłbym zdecydowanie bliżej Mercedesa. Nie mówię, że bym ich pokonał, ale strata byłaby nieduża” – kontynuował.

Max Verstappen podkreślił również, że liczy na walkę z kierowcami zespołu Mercedes w niedzielnym wyścigu.

„W kwalifikacjach nasze szanse w walce z Mercedesem są dużo mniejsze niż w wyścigu. Liczę, że w niedzielę uda się wyprzedzić przynajmniej jednego ich kierowcę. To nasz plan minimum. Nasze tempo na dłuższych przejazdach było bardzo konkurencyjne, dlatego ze spokojem czekam na niedzielną rywalizację” – dodał Max Verstappen.

Image: © Getty Images / Red Bull Content Pool