Mazepin bliski dwuletniej umowy z zespołem Haas

Nikita Mazepin / © ART Grand Prix

Jak donosi Roberto Chinchero, Nikita Mazepin jest bardzo bliski podpisania kontraktu z zespołem Haas, a oficjalny komunikat w tej sprawie ma ukazać się po przyznaniu Rosjaninowi superlicencji.

Według informacji włoskiego oddziału serwisu motorsport.com, Mazepin jest już niemal pewny swojej posady w amerykańskim zespole na sezon 2021. Potwierdzać może to fakt, że Sergio Perez – dotychczas uważany za pewnego kandydata do roli kierowcy w ekipie Gene’a Haasa – znajdzie najprawdopodobniej zatrudnienie w Williamsie, gdzie według najnowszych doniesień, ma zastąpić George Russella. Z wyścigu o fotel w Haasie odpadł także najprawdopodobniej Nico Hulkenberg.

„W ostatnich tygodniach nie rozmawiałem z Nico. Jako zespół musimy wiedzieć, czego oczekujemy, zanim zaprosimy kogoś do negocjacji” – powiedział Guenther Steiner.

„Nico to świetny kierowca. Jest bardzo szanowany w Formule 1 i wiemy, na co go stać, ale byłoby to bardzo nieszczere, gdybyśmy podejmowali rozmowy, nie wiedząc co będzie dla nas najlepsze.”

Zdaniem Roberto Chinchero, dwuletni kontrakt Mazepina ma zostać ogłoszony tuż po przyznaniu mu superlicencji, uprawniającej do startów w wyścigach Formuły 1, co może stać się jeszcze przed planowanym na 6 grudnia zakończeniem sezonu.

Wiele wskazuje na to, że w drugim samochodzie Haasa również zasiadać będzie debiutant. Szef zespołu wyraźnie dał bowiem do zrozumienia, że zamierza zacieśniać współpracę z Ferrari, między innymi poprzez zatrudnienie jednego z kierowców objętych patronatem zespołu z Maranello.

„W tym roku Formuła 2 jest bardzo silna pod względem składu kierowców. Oczywiście współpracujemy ściśle z Ferrari i jeżeli będziemy zatrudniać kogoś z tej serii wyścigowej, to najprawdopodobniej będzie to któryś z ich zawodników.”

„Mick Schumacher jest bardzo dobrym kierowcą i prowadzi obecnie w Formule 2. W tym sezonie jest bardzo mocny. Każdy chciałby mieć u siebie Schumachera i to jeszcze w takiej formie! Ale decyzja o tym, kogo Ferrari skieruje do nas należy tylko i wyłącznie do nich.”

Niemiec miał wziąć udział w piątkowym treningu przed Grand Prix Eifelu, prowadząc bolid ekipy Alfa Romeo, ale plany te pokrzyżowała pogoda. Oznacza to jednak, że jeżeli Schumacher dołączy do Haasa w przyszłym sezonie, to proces jego awansu do Formuły 1 będzie przebiegać odwrotnie niż miało to miejsce w przypadku Charlesa Leclerca. Monakijczyk bowiem najpierw związany był z Haasem, a dopiero potem dołączył do Alfy Romeo jako etatowy kierowca.

Zatrudnienie Mazepina i Schumachera byłoby w obecnej sytuacji idealnym wyjściem dla amerykańskiego zespołu. Podpisanie kontraktu z Rosjaninem gwarantowałoby dopływ potężnego strumienia gotówki, natomiast Ferrari byłoby z całą pewnością gotowe znacznie taniej dostarczać Haasowi części i udostępniać tunel aerodynamiczny w zamian za zatrudnienie Schumachera.

Image: © ART Grand Prix