McLaren wierzy w swój sukces w walce o trzecie miejsce w klasyfikacji konstruktorów

Daniel Ricciardo - McLaren F1 Team / © McLaren F1

Andreas Seidl, szef McLarena, podkreśla, że jego ekipa nadal ma spore szanse na zajęcie najniższego stopnia podium w klasyfikacji generalnej na koniec sezonu 2021, mimo dobrej formy ich największego rywala, Scuderii Ferrari.

Bój pomiędzy ekipą z Woking a włoskim składem o trzecie miejsce w tegorocznych mistrzostwach konstruktorów to jedna z najbardziej zaciętych walk pośród wszystkich zespołów. Różnice punktowe pomiędzy nimi wciąż są małe i wciąż dają nadzieję obu stajniom na odniesienie zamierzonego sukcesu. Po ostatnim wyścigu na torze COTA, w Austin, różnica pomiędzy Ferrari i McLarenem wyniosła tylko 3,5 punktu.

Kierowcy obu stajni radzą sobie ostatnimi czasy bardzo dobrze, meldując się regularnie w czołowej dziesiątce rywalizacji.

Andreas Seidl chwali dyspozycję konkurenta, jednocześnie wierząc, że Lando Norris i Daniel Ricciardo utrzymają swoją zadowalającą formę i dzięki odpowiednim narzędziom, które otrzymali, będą w stanie dojeżdżać do mety przed zawodnikami w czerwonych kombinezonach.

„Taka jest rzeczywistość, zrobili dobry krok naprzód dzięki swojemu pakietowi i dobrze sprawdzającym się ulepszeniom, które wprowadzili do jednostki napędowej” – powiedział. „To dało im dobrą przewagę, zwłaszcza w ostatnich dwóch wyścigach, jeśli porównamy to z naszymi wynikami. To są realia, w których się znajdujemy.”

„Jednocześnie ważne jest jednak to, aby skupić się na sobie. Wiemy, że nie będziemy wprowadzać już żadnych aktualizacji, ani do bolidu, ani do silnika.”

„Wiemy, że przed nami wyścigi na torach, które prawdopodobnie będą sprzyjać naszym mocniejszym stronom, ale pod koniec sezonu pojawią się obiekty, na których będziemy walczyć z Ferrari.”

„Ważne jest, abyśmy w każdy weekend wykorzystali maksimum naszego pakietu, a potem będziemy mieć nadzieję na to, by walczyć z nimi do ostatniego okrążenia w Abu Zabi.”

Seidl podzielił się także swoimi spostrzeżeniami na temat minionego GP USA.

„Myślę, że możemy być absolutnie zadowoleni ze swojego wyniku, ponieważ zmaksymalizowaliśmy wszystko to, co było możliwe, a nawet więcej.”

„Uplasować się przed jednym z bolidów Ferrari, gdzie oba ich samochody były szybsze od nas przez cały weekend, to dobre osiągnięcie.”

„To coś, czego niekoniecznie byśmy się spodziewali, przyjmując ich lepszą formę. To był dobrze rozegrany wyścig przez zespół, przez obu kierowców i osiągnęliśmy to, zamierzaliśmy” – podsumował Seidl.

Image: © McLaren F1