McLaren zaskoczył tempem kwalifikacyjnym na Red Bull Ringu

Lando Norris - McLaren F1 Team / © McLaren F1

Zaskakująco dobrze zakończyła się sesja kwalifikacyjna dla zespołu McLaren, a szczególnie dla Lando Norrisa, który w sobotnie popołudnie był czwartym najszybszym kierowcą na torze Red Bull Ring.

Po piątkowych treningach zespół McLaren nie był do końca pewny swojej pozycji w stawce, ale z pewnością brytyjska ekipa nie spodziewała się drugiego rzędu na starcie do niedzielnego wyścigu.

Przed kwalifikacjami zespół z Woking założył, że nie będzie w stanie zbliżyć się do Racing Point, a bardziej rywalizować na poziomie Ferrari, jednak tempo kwalifikacyjne bolidu MCL35 okazało się zaskakująco mocne.

"Od samego początku Racing Point było naprawdę szybkie" - powiedział Lando Norris po zakończonej sesji. "Nie spodziewaliśmy się ich pokonać lub nawet zbliżyć się do nich, ale w kwalifikacjach, gdy wyjechaliśmy z niższym poziomem paliwa, samochód ożył i za kierownicą czułem się znacznie lepiej."

Norris liczy na dobry rezultat na torze Red Bull Ring, zwłaszcza że w ubiegłym roku brytyjski skład zaliczył tu udany weekend wyścigowy. Dwa wyścigi z rzędu na torze, który pasuje pod bolid McLarena, byłby korzystnym układem dla tej ekipy.

Niemniej jednak mimo solidnych kwalifikacji, Norris zdaje sobie sprawę, że ich głównymi rywalami na chwilę obecną są Racing Point i Ferrari. Sytuacja w wyścigu może nie być już tak klarowna dla McLarena, zwłaszcza biorą pod uwagę dobre tempo na dłuższych przejazdach wspomnianych rywali.

"Tempo wyścigowe Ferrari jest naprawdę dobre, choć z jakiegoś powodu tempo kwalifikacyjne już nie tak bardzo. Podobnie jak Racing Point. Mają dobry samochód z dużym dociskiem. Myślę, że są w stanie lepiej zarządzać oponami niż my. Jednak jeśli uda mi się utrzymać swoją pozycję, będą naprawdę zadowolony" - przyznał Norris.

Image: © McLaren F1