Mercedes gotowy na zamrożenie silników od sezonu 2022

GP Belgii 2020 / © Mercedes AMG Petronas F1 Team / LAT Images

Ekipa Mercedesa gotowa jest poprzeć wniosek Red Bulla dotyczący zamrożenia rozwoju jednostek napędowych od sezonu 2022.

Wstrzymanie prac nad silnikami jest warunkiem koniecznym, aby zespół z Milton Keynes mógł rozpocząć produkcję własnych jednostek, opartych na technologii Hondy.

Poparcie dla idei zamrożenia rozwoju silników wyraził Toto Wolff. Szef zespołu Mercedes-AMG Petronas przyznał, że utrzymanie w stawce czterech producentów jednostek napędowych leży w interesie całej Formuły 1.

„Jesteśmy gotowi wspierać zamrożenie rozwoju silnika. Formuła 1 może pozostać z trzema producentami, ale znacznie lepiej jest mieć ich czterech” – stwierdził Austriak.

„Red Bull czuje powołanie do bycia zespołem fabrycznym. Powrót do roli ekipy klienckiej nie jest czymś, co by ich zadowoliło. Złożyli propozycję, ponieważ nie mogą rywalizować z dużymi producentami, a my zamierzamy ich wspierać. Musimy zrobić wszystko, co w naszej mocy, aby utrzymać Red Bulla i AlphaTauri w stawce.”

Wstrzymanie prac nad silnikami leży jednak nie tylko w interesie Red Bulla. Bardzo dużo może na tym ugrać także sam Mercedes, dla którego oznaczałoby to utrzymanie dotychczasowej przewagi, bez ponoszenia kolejnych kosztów.

„Jestem bardzo wdzięczny za wsparcie. Rzadko się zdarza, że Toto zgadza się z Red Bullem. Oczywiście jest to w pełni logiczne, ponieważ Mercedes ma obecnie najlepszy silnik, i myślę, że zrobiliby wszystko, żeby nie musieć nam go dostarczać” – powiedział Christian Horner.

Red Bull może liczyć także na warunkowe poparcie ze strony Renault. Francuzi uzależniają jednak swoją decyzję od wcześniejszego wyrównania osiągów silników wszystkich producentów.

Zdecydowanym przeciwnikiem zatrzymania prac nad silnikami jest ekipa Ferrari. Na skutek zmian konstrukcyjnych, wprowadzonych na mocy tajnego porozumienia z FIA, jednostka napędowa produkowana w Maranello cierpi na znaczny niedobór mocy względem swoich konkurentów. Mattia Binotto, pytany o poparcie pomysłu Red Bulla, stwierdził, że jest to sprawa drugorzędna i należy obecnie skupić się na opracowaniu założeń nowych silników, które zastąpią obecne jednostki hybrydowe.

„Zanim zaczniemy rozmawiać o zamrożeniu, musimy podjąć dyskusję o silniku na rok 2026” – oznajmił szef Scuderii.

„To właśnie uważam za priorytet, a wstrzymanie prac rozwojowych jest dopiero na drugim miejscu.”

 

Image: © Mercedes AMG Petronas F1 Team / LAT Images