Mercedes grozi przekroczeniem budżetu w przypadku niskich kar

Toto Wolff - Mercedes-AMG Petronas Formula One Team / © Mercedes-AMG Petronas Formula One Team / LAT Images

Toto Wolff ostrzega, że przy zbyt niskiej karze dla Red Bulla, stajnia z Brackley jest gotowa w przyszłym roku wyjść poza dozwolony limit budżetowy i wydać dodatkowe pieniądze na rozwój.

Po wyścigu o Grand Prix Japonii doczekaliśmy się opóźnionych wyników audytu finansowego przeprowadzonego przez FIA. Po dogłębnym śledztwie ujawniono, że stajnia czerwonych byków dopuściła się nieznacznego przekroczenia budżetu. Nie podano jednak dokładnych kwot, a w kategorię nieznacznego przekroczenie zaliczają się sumy do 5% całego 145 milionowego budżetu. Może być to więc kwota od 100 000 dolarów do aż 7.5 miliona dolarów.

Według wcześniej przeprowadzonych przez ekspertów wyliczeń dodatkowe 5 milinów dolarów wydanych na rozwój może przełożyć się aż na pół sekundy tempa wyścigowego na okrążeniu. Holenderscy dziennikarze donoszą, że Red Bull mógł przekroczyć budżet o kwotę od 1 do 2 milionów dolarów, a dodatkowo wydane pieniądze miały iść na katering i wypłaty dla chorych i nieobecnych pracowników.

Informacje te są jednak niepotwierdzone, a FIA nie podała dokładnych kwot i celu przeznaczenia pieniędzy wydanych ponad limit. Sprawie dokładnie przygląda się Mercedes, który oczekuje w ciągu najbliższych tygodni ostatecznego rozwiązania kwestii złamania budżetu przez federację.

„Gdyby Red Bull wydał ponad dwa miliony, mogliby zamknąć sprawę, płacąc FIA pięciokrotność, a więc 10 milionów. W każdym razie byłoby to niesprawiedliwe, ponieważ sankcjonowałoby to prawo do oszukiwania po zapłacie grzywny” – powiedział szef stajni Mercedesa.

„Mercedes już o tym mówił i jeśli naprawdę nie zostaną wyciągnięte poważne konsekwencje, jesteśmy gotowi zaplanować dodatkowy budżet i związaną z nim grzywnę, aby odzyskać osiągi i wrócić na szczyt” – dodał Wolff.

Image: © Mercedes-AMG Petronas Formula One Team / LAT Images