Mercedes i Ferrari zaprzeczają pojawiającym się głosom, jakoby utrudniali wejście Volkswagena do F1

Lewis Hamilton i Charles Leclerc / © Mercedes-AMG Petronas Formula One Team / LAT Images

Mercedes i Ferrari oficjalnie zdementowali, że w jakikolwiek sposób utrudniają wejście powiązanych z Volkswagenem Porsche i Audi do Formuły 1 od 2026 roku.

Wraz z nowymi regulacjami silnika zaplanowanymi na 2026 rok do sportu, jako producenci jednostek napędowych, planują wejść Porsche i Audi, jednak oficjalne ogłoszenie wciąż oczekuje na ostateczne ustalenia dotyczące kształtu nowych zasad.

Na początku lipca Christian Horner, szef ekipy z Milton Keynes, sugerował, że w najbliższym czasie zostanie ogłoszona bardzo ważna rzecz. W podobnym tonie wypowiadał się Otmar Szafnauer, szef ekipy Alpine, który stwierdził, że zostały podjęte duże decyzje. W związku z tym wielu wyczekiwało potencjalnego ogłoszenia tych informacji podczas domowego wyścigu Red Bulla w Austrii.

Mimo to nic się nie wydarzyło. Nadal nie padły żadne oficjalne słowa, dotyczące nowych regulacji silników od 2026 roku, ani nie zostało ogłoszone żadne wejście nowych producentów jednostek napędowych do Formuły 1. Spowodowało to dużą liczbę plotek, jakoby Ferrari i Mercedes umyślnie opóźniały ukończenie prac nad nowymi zasadami, żeby utrudnić wejście powiązanych z Volkswagenem producentów.

„Wręcz przeciwnie, nie chcemy opóźniać tych przepisów, chcemy je zmienić” – powiedział Toto Wolff.

„Odpuściliśmy MGU-H, co było ogromną rzeczą, aby ułatwić wejście do sportu nowym producentom. Zrobiliśmy w ich kierunku duży krok.”

„Chodzi teraz bardziej o szczegóły i nie ma znaczenia dla nowicjuszy, czy omawiamy je pięćdziesiąt godzin więcej lub mniej. To środowisko, w którym przepisy będą się cały czas zmieniać, więc nie można uzależnić ich wejścia od regulacji” – stwierdził szef Mercedesa.

Wolff zasugerował również, że wina leży nie tylko po stronie przepisów, ale także Volkswagena, który ociąga się w kwestii ostatecznej decyzji.

„Mówiono nam, że do końca 2021 będziemy mieli potwierdzenie, czy dołączą do Formuły 1. Tego potwierdzenia nie wydano do dziś. Nie wiem dlaczego. Siedzieli przy stole, negocjując te przepisy od jakiegoś czasu, ale jeszcze się nie zobowiązali” – przyznał. „Chcielibyśmy, aby byli częścią tego sportu.”

W podobnym tonie wypowiadał się Mattia Binotto, szef Ferrari, który zgodził się z Wolffem, że nowi producenci są mile widziani w Formule 1, jednak uważa, iż wciąż są pewne kwestie dotyczące regulaminu technicznego, które nie zostały w pełni rozwiązane.

„Jesteśmy przekonani, że Audi i Porsche dołączą do F1” – powiedział Binotto. „Jesteśmy bardzo pozytywnie nastawieni, ponieważ byłoby to świetne dla sportu. Wspaniale jest mieć więcej producentów i wspaniale jest mieć VW Group w naszych wyścigowych mistrzostwach.”

„Uważam, że zrobiliśmy wszystko, co w naszej mocy, aby spróbować się dostosować i upewnić się, że są zadowoleni z warunków. Usunęliśmy MGU-H, zrobiliśmy to tylko po to, aby pomóc im w dołączeniu do F1. Dla nas usunięcie MGU-H nie jest może najlepszym wyborem” – dodał. „To kompromis, ponieważ jest to technologia, którą dość dobrze znamy. Jest to technologia o bardzo wysokiej wydajności, która świetnie sprawdza się w F1.”

„Myślę, że ogólnie rzecz biorąc, jesteśmy bardzo pozytywnie nastawieni. Więc dlaczego to trwa tak długo? Ponieważ jest to czas, który jest potrzebny, aby zrobić te rzeczy właściwie.”

„Po prostu nie jesteśmy teraz gotowi. Nie tylko my jako obecni producenci, ale także FIA, ponieważ to oni prowadzą dyskusję. Myślę, że dla Audi i Porsche obecne przepisy nie są jeszcze gotowe. To wciąż otwarte punkty. A te otwarte punkty należy rozwiązać, omówić i uzgodnić” – podsumował szef Ferrari.

Image: © Mercedes-AMG Petronas Formula One Team / LAT Images