Mercedes i Racing Point żądają zmian w nowej umowie Concorde Agreement

Grand Prix Węgier 2020

Zdaniem Otmara Szafnauera oraz Toto Wolffa nowe porozumienie Concorde nadal wymaga dopracowania, aby mogło zostać zaakceptowane zarówno przez Racing Point, jak i Mercedesa.

Władze Formuły 1 finalizują obecnie rozmowy dotyczące praw komercyjnych ze wszystkimi zespołami. Nowe warunki mają wejść w życie w sezonie 2021, po wygaśnięciu obecnie obowiązującego porozumienia Concorde.

Celem nowych regulacji zawartych w ramach przygotowanego porozumienia jest bardziej sprawiedliwy podział zysków pomiędzy wszystkie dziesięć ekip. Obecnie większość zespołów nie wyraża otwartej krytyki nowego porozumienia, a takie zespoły jak Haas, Ferrari, Williams czy McLaren otwarcie przyznają, że są bliskie jego podpisania, którego termin został wyznaczony na 12 sierpnia.

Zdaniem Toto Wolffa zespół Mercedes nie jest jednak jeszcze gotowy, aby podpisać porozumienie, głównie ze względu na zbyt małe uznanie zasług, jakie ekipa z Brackley wniosła do świata Formuły 1 w ciągu ostatnich lat.

"Jako zespół jesteśmy bardzo zadowoleni z faktu, że od sezonu 2021 podział zysków będzie znacznie bardziej sprawiedliwy."

"Obecny wzór umowy jest jednak dla nas bardzo krzywdzący i stawia nas w roli największej ofiary. Z mojego punktu widzenia nie czuję się gotowy na podpisanie nowej umowy Concorde" - dodał Wolff.

Podobne głosy dochodzą ze strony zespołu Racing Point. Szef ekipy, Otmar Szafnauer przyznał, że porozumienie musi zostać zmodyfikowane, zanim będzie mógł je zaakceptować.

"Większość porozumienia Concorde jest dla nas w porządku, ale wciąż jest tam sporo pobocznych zapisów, na które nie możemy przystać."

"Innymi słowy, porozumienie wymaga jeszcze trochę pracy zanim będziemy mogli się na nie zgodzić. Nie jest ono gotowe w stu procentach, ale w osiemdziesięciu."

Według Szafnauera, zarzuty Racing Point dotyczą dwóch głównych aspektów porozumienia – kwestii finansowych, jak również zarządzania.

"Jest trochę spraw finansowych, ale więcej w kwestii zarządzania" - dodał.

Szef zespołu Racing Point zaznaczył również, że nie należy od do grupy szefów zespołów, którzy zupełnie inaczej zachowują się podczas negocjacji z Liberty Media, a inną narrację przybierają podczas wywiadów medialnych.

"Zwykle to, co mówię przed Liberty Media, mówię też przed innymi. Nie jestem dobry w tego typu rzeczach" - zakończył Otmar Szafnauer.