Mercedes nie skorzysta z polecenia zespołowego wobec kierowców podczas GP Sakhiru

Valtteri Bottas przed Georgem Russellem - Mercedes / © Mercedes AMG Petronas F1 Team

Valtteri Bottas oraz George Russell otrzymali jasny przekaz od szefostwa zespołu Mercedes i podczas Grand Prix Sakhiru będą mogli podjąć się na torze walki między sobą i żaden z kierowców nie otrzyma jakiegokolwiek polecenia zespołowego.

Russell podczas swojego debiutu dla Mercedesa z pewnością będzie chciał zawalczyć o jak najwyższą lokatę podczas wyścigu. Młody Brytyjczyk nie tylko będzie miał wielkie szanse na zdobycie swoich pierwszych punktów w Formule 1, ale także na pierwsze zwycięstwo.

Szef zespołu Mercedes, Toto Wolff, spodziewa się w związku z tym walki pomiędzy swoimi kierowcami.

"Na pewno będzie ciasno, ale nie widzę żadnej konkurencji w naszym zespole. Valtteri jest dobrze ustabilizowany. Nie ma dla niego nic do udowodnienia" - powiedział Toto Wolff.

"Dla George'a jest to trochę łatwiejsze, ponieważ nie ma żadnej presji. Nie ma nic do stracenia."

"Znajduje się jednak na gorszej linii jazdy, jak widzieliśmy w zeszły weekend, kokpit jest dla niego za mały, a łopatki sprzęgła są zbyt małe dla jego dłoni i palców."

"Tak naprawdę mam takie same oczekiwania, jakie miałem wobec niego w kwalifikacjach. Jak powiedziałem wcześniej, jestem pod wrażeniem, ale nie jestem zaskoczony."

Po sobotnich kwalifikacjach Wolff został zapytany czy zespół zamierza skorzystać z poleceń, aby utrzymać Bottasa na czele, jednak według szefa ekipy Mercedes, jego skład ma zamiar utrzymać neutralną postawę.

"Nie, będą mogli się ścigać" - powiedział Wolff. "Jesteśmy im to winni. Spuszczamy ich ze smyczy."

Image: © Mercedes AMG Petronas F1 Team / LAT Images