Mercedes przyznaje, że testowanie nowego pakietu ustawień w W13 poszło o krok za daleko

Lewis Hamilton - Mercedes-AMG Petronas Formula One Team / © Mercedes-AMG Petronas Formula One Team / LAT Images

Mercedes twierdzi, że eksperymentalne ustawienia testowane przez zespół w Baku, w celu złagodzenia problemów z dobijaniem w W13, spowodowały u kierowców znaczny dyskomfort.

W trakcie weekendu wyścigowego w Barcelonie zespół z Brackley stwierdził, że osiągnięto duży postęp w zrozumieniu problemu „porpoisingu” i sytuacja jest już pod kontrolą.

Na torach w Monako oraz Baku problem ten znów dał o sobie znać. Lewis Hamilton bardzo cierpiał, jeżdżąc po torze w Azerbejdżanie. Wywołane to było sztywnym i niewygodnym ustawieniem bolidu. Problem był tak duży, że z powodu silnego bólu pleców Brytyjczyk z trudem wydostał się z kokpitu po zakończeniu wyścigu.

„Z przyjemnością informuję, że Lewis bez większych problemów pojawił się w fabryce w Brackley” – powiedział główny strateg Mercedesa James Vowles. „Spędziłem z nim kilka godzin i wszystko jest w porządku. Z pewnością wróci do samochodu w Montrealu.”

„Jest elitarnym sportowcem, który przekracza granice wytrzymałości swojej i swojego samochodu, a to właśnie robią kierowcy Formuły 1, to czyni ich wyjątkowymi” – dodał Vowels.

W Baku Mercedes eksperymentował z ustawieniami, starając się rozwiązać swój problem z „porpoisingiem”. Vowles przyznał jednak, że takie podejście przyczyniło się do męki, jaką w weekend przeżyli Lewis Hamilton i George Russell.

„W tym przypadku zbyt mocno skupiliśmy się na nowych ustawieniach i zbyt mało uwagi poświęciliśmy odczuciom naszych kierowców. Naraziliśmy ich na znaczny dyskomfort i po prostu nie możemy tego powtórzyć.”

Ustawienia bolidu doprowadziły do drętwienia i bólu pleców u Brytyjczyka, który dodatkowo miał dziwne wrażenie, że jego fotel jest „zimny”, mimo właściwej temperatury otoczenia.

„Spędziłem kilka minut z Lewisem, aby zapytać go, co się stało” – wyjaśnił Vowles. „Wygląda na to, że problemy z plecami Lewisa, były spowodowane ustawieniami auta. Po kilku okrążeniach Lewis zaczął odczuwać drętwienie, czego następstwem było odczucia zimna.”

„W samochodzie nie było więc nic zimnego. To po prostu reakcja na wytrzymałość i ból, jaki pojawił się podczas wyścigu.”

„Nasi kierowcy nie są jedynymi, którzy cierpią w swoich bolidach. W mediach można znaleźć wiele komentarzy od wielu zawodników, którzy w równym stopniu odczuwają dyskomfort i ból. Mamy teraz obowiązek dopilnować, aby to się nie powtórzyło.”

W raporcie dla Mercedesa James Vowles wyjaśnił różnicę między „porpoisingiem”, „bouncingiem” i „bottomingiem”. Podczas gdy pierwsze zjawisko zostało niemal całkowicie wyeliminowane z bolidów Mercedesa, pozostałe dwa wciąż utrzymują się z różną intensywnością, w zależności od charakterystyki toru.

„W Barcelonie samochód był stabilny, wytrzymały i mogliśmy go obniżyć” – potwierdził Vowles. „Udało nam się stworzyć pakiet, w którym pod względem aerodynamicznym mogliśmy dużo więcej zdziałać, mogliśmy popracować nad ustawieniami i obniżyć samochód, co wpłynęło na jego osiągi.”

„Teraz, po Monako i Baku, okazało się, że niestety pojawił się drugi problem, który był zakamuflowany przez ten pierwszy.”

„Zrobiliśmy krok naprzód, jeśli chodzi o porpoising, ale wyraźnie widać efekt bouncingu. Z perspektywy widza wygląda to niemal identycznie, ale jest między nimi subtelna różnica.”

„Teraz samochód jest niższy, co wynika z naprawienia pierwszego problemu, ale przez to dość mocno uderza w tor, co powoduje odbijanie się od niego.”

„Ponownie próbujemy uzyskać lepsze osiągi poprzez obniżenie bolidu, ale problem jest zupełnie inny: im bardziej wyboisty tor, tym większy wpływ na osiągi, co można było zaobserwować w Baku.”

„Nie ulega wątpliwości, że przed nami jeszcze długa droga. Musimy nauczyć się wszystkiego, co jest nam potrzebne, by walczyć w czołówce.”

„Być może ważniejsze jest jednak to, że w miarę postępów będziemy obserwować zmiany osiągów na torze. Kanada na pewno będzie się bardzo różnić od Silverstone, jeśli chodzi o osiągi naszego samochodu” – podkreślił James Vowles.

Image: © Mercedes-AMG Petronas Formula One Team / LAT Images