Michael Masi: FIA będzie w stanie kontrolować zakaz stosowania wyższych trybów silnika

Lewis Hamilton - Mercedes AMG Petronas F1 Team / © Mercedes AMG Petronas F1 Team / LAT Images

Dyrektor wyścigowy FIA, Michael Masi, jest przekonany, że organ zarządzający będzie miał możliwość egzekwowania zakazu stosowania specjalnych trybów jednostek napędowych na kwalifikacje, który ma zostać wprowadzony jeszcze w tegorocznej kampanii.

Przed Grand Prix Hiszpanii FIA wysłała list do wszystkich zespołów o wprowadzeniu dyrektywy technicznej przed wyścigiem w Belgii dotyczącej zakazu używania wyższych trybów silnika, z których podczas kwalifikacji korzystają niektóre zespoły.

Jest to pierwszy tego typu ruch FIA mający zbliżyć do siebie stawkę. Od 2014 roku, czyli od przejścia na silniki hybrydowe zdecydowanym liderem w uzyskiwaniu dodatkowej mocy stał się Mercedes. Fakt, że w obecnej sytuacji pierwszy kierowca za obiema “srebrnymi strzałami” traci ponad sekundę w kwalifikacjach, nie sprzyja widowisku i ekscytacji fanów, której potrzebuje F1.

Nowe przepisy mają na celu powstrzymanie zespołów przed używaniem wyższych trybów silnika, które pozwalają osiągnąć jeszcze lepsze parametry, jednak zdolność inżynierów producentów jednostek napędowych pozwala na wykorzystanie szarej strefy w przepisach. Może to prowadzić do uzasadnionych obaw, czy FIA będzie w stanie wykryć takie nieprawidłowości, jednak zdaniem Michaela Masi'ego, FIA posiada takie możliwości.

"Myślę, że jesteśmy tego bardzo pewni, w przeciwnym razie nie poszlibyśmy tą drogą. Wiem, że w szczególności zespół techniczny wykonał ogromną pracę w tym zakresie, a także skonsultował się z czterema producentami jednostek napędowych, aby uzyskać ich wkład" - powiedział Michael Masi.

"Uważam, że jak mawiał nieżyjący już Charlie Whiting, mamy 10-osobowy zespół techniczny i dodajemy się po tysiąc osób z każdego z producenta jednostek napędowych, więc…"

"Ale nie, jesteśmy pewni, w przeciwnym razie z pewnością nie szlibyśmy tą drogą, aby to osiągnąć" - dodał.

Jak donosi Auto Motor und Sport, FIA poprosiła zespoły o dogłębną dokumentację sposobu używania systemu odzyskiwania energii ERS. Chce ona wdrożyć nowy przepis w ramach zwiększenia kontroli jednostek napędowych. Głównym celem tego ruchu jest mnogość i złożoność stosowanych trybów, co nie pozwala zespołowi technicznemu na pełne monitorowanie zgodności jednostki z regulaminem.

FIA podejrzewa, że sposób odzyskiwania energii przez inne zespoły może nie być zgodny z obowiązującymi regulacjami. Obawą są również działania inżynierów, którzy korzystają z tzw. szarej strefy, czyli obchodzenie przepisów.

Image: © Mercedes AMG Petronas F1 Team / LAT Images