Mieszany występ zespołu Renault podczas GP 70-lecia F1

Esteban Ocon i Daniel Ricciardo - Renault DP World F1 Team / © Renault Sport

Daniel Ricciardo i Esteban Ocon różnie oceniają niedzielny wyścig na torze Silverstone. O ile Francuz dał radę dojechać w punktowanej dziesiątce, to jego zespołowy partner miał spore problemy i ostatecznie zajął dopiero czternaste miejsce.

"Dzisiaj był jeden z tych dni, kiedy sytuacja zaczęła się cały czas pogarszać" - przyznał Daniel Ricciardo. "Na początku wszystko szło dobrze: zajmowaliśmy szóste miejsce i nie traciłem tempa do samochodów z przodu. Zjechałem po kolejne opony pośrednie i ciągle walczyłem z resztą."

"Musieliśmy zjechać po raz kolejny do boksu, po twardą mieszankę i niestety po wyjeździe w trzecim zakręcie doszło do bałaganu i broniąc się przed Sainzem, obróciło mną. Na tym wyścig się dla nas zakończył. Musimy to zaakceptować i z podniesioną głową udać się do Barcelony."

"Wyścig był bardzo frustrujący, ale mimo to mamy mnóstwo ważnych informacji po dwóch tygodniach na Silverstone. Możemy postarać się je wykorzystać w przyszłości" - zakończył Australijczyk.

Więcej szczęścia miał Esteban Ocon. Kierowca mimo kary cofnięcia o trzy pozycje na starcie dał radę ukończyć rywalizacje na ósmym miejscu.

"To była zdecydowanie dobra niedziela dla nas wszystkich. Wykonaliśmy solidny start, dobrze monitorowaliśmy stan opon, mieliśmy znakomity kontakt z zespołem. Mechanicy zaś wspaniale wykonali pit stop" – przyznał Francuz.

"Myśleliśmy, że będziemy mieć ciężki wyścig odnośnie ogumienia, ale uporaliśmy się z tym i posiadaliśmy dobre tempo. Staraliśmy się utrzymać opony przy życiu, najlepiej jak się da i monitorowaliśmy kierowców za nami."

"Sądzę, że przy czternastym miejscu na starcie, finałowy rezultat był naszym maksimum. Teraz naszym celem są lepsze wyniki w kwalifikacjach – mamy odpowiednie tempo do tego - a wtedy możemy naprawdę walczyć o więcej punktów" – zakończył Ocon.

Image: © Renault Sport