Najbardziej miękkie opony Pirelli na długich prostych toru Baku City

Opony Pirelli / © Pirelli Motorsport

Pirelli potwierdziło nominację trzech najmiększych mieszanek w swojej gamie, którymi będą dysponować kierowcy podczas Grand Prix Azerbejdżanu na ulicznym torze w Baku.

Na wyjątkowy obiekt Baku City Circuit, który łączy ze sobą krętą charakterystykę ulicznego toru w Monako z szybkimi prostymi, jakie kierowcy spotykają na legendarnej Monzy, dostawca ogumienia do Formuły 1 przywiezie trzy najmiększe zestawy opon: C3 jako twarde (białe), C4 jako pośrednie (żółte) oraz C5 nominowane jako miękkie (czerwone).

Identycznego doboru mieszanek kierowcy używali również rok temu, jednak konstrukcja opon oraz ich właściwości są zupełnie inne, co wiąże się z wprowadzeniem nowych regulacji technicznych, jak również zwiększenia rozmiaru kół do osiemnastu cali.

Baku City Circuit to uliczna pętla, którą ciężko porównywać do innego toru na świecie, ponieważ łączy w sobie szybkie proste i ekstremalnie wąskie oraz techniczne sekcje, jak w przypadku zakrętu numer dziewięć w historycznej części miasta.

Zespoły Formuły 1 stawiane są tu przed ogromnym dylematem, jednak wszystkie wybierają konfigurację o zmniejszonym docisku aerodynamicznym, aby generować wysoką prędkość, niezbędną do walki na długich prostych. Dowodem tego jest Valtteri Bottas, który w 2016 roku, jeżdżąc dla Williamsa, przekroczył prędkość 378 kilometrów na godzinę, ustanawiając rekord F1 niepobity do dziś.

Podczas rywalizacji w zeszłorocznej kampanii wyścigowej zespoły postawiły na strategię z jednym pit stopem, używając na starcie opon miękkich, a następnie zmieniając je na twarde. W sezonie 2021 obowiązywał jednak przepis nakazujący pierwszej dziesiątce używania opon z Q2, zatem strategia w tym roku może wyglądać zgoła inaczej.

„Przed debiutem wyścigu w Dżuddzie to właśnie tor w Baku był najszybszym ulicznym obiektem w kalendarzu. Jednak wymagania pod względem ogumienia nie są tu szczególnie duże, bo niski poziom szorstkości asfaltu oraz ograniczone siły boczne oznaczają, że nie ma tutaj zakrętów, które mocno obciążają opony. Dzięki temu możemy tu zastosować takie same mieszanki opon, jak w Monako” – przyznał Mario Isola.

„Z kolei wysokie prędkości, uzyskiwane w Baku, wciąż oznaczają pewne wyzwanie dla ogumienia. Najważniejszym aspektem jest trakcja, a zespoły skupiają się na znalezieniu właściwego balansu pomiędzy przednią i tylną osią.”

„Przednie opony muszą być wystarczająco dogrzane, by zapewnić przyczepność, ale długie proste sprzyjają ich schładzaniu – z kolei w przypadku tylnych opon należy pilnować temperatury, by nie przegrzewały się na wyjściach z zakrętów. Do tego dochodzi specyficzny rozkład temperatury nawierzchni w Baku – jest to zatem wyjątkowy tor, ze zróżnicowanymi wyzwaniami technicznymi, takimi samymi dla wszystkich konkurentów” – wyjaśnił.

Image: © Pirelli Motorsport