Norris: Cieszę się z wygranej Daniela

Daniel Ricciardo i Lando Norris - McLaren F1 Team / © McLaren F1

Tuż po zakończeniu rywalizacji na torze Monza Lando Norris przyznał, że niezależnie od kolejności na mecie, dublet McLarena jest nagrodą za cztery lata ciężkiej pracy.

Tegoroczne Grand Prix Włoch z całą pewnością było wyścigiem pełnym nieoczekiwanych zwrotów akcji. Wszystko zaczęło się tuż po starcie, kiedy to Daniel Ricciardo zaskakująco dobrze poradził sobie z Maxem Verstappenem i szybko objął prowadzenie. Kiedy wydawało się, że kolejność w stawce jest już ostatecznie ukształtowana, doszło do serii wydarzeń, które bezpośrednio wpłynęły na skład czołowej trójki.

Po fatalnym pit stopie Maxa Verstappena i również dość długim postoju Lewisa Hamiltona obaj pretendenci do mistrzowskiego tytułu starli się w pierwszej szykanie. Na skutek tego pojedynku obydwa samochody wypadły z rywalizacji, na skutek czego Charles Leclerc znalazł się tuż za plecami prowadzącego Ricciardo. Monakojczyk nie cieszył się jednak zbyt długo ze swojej drugiej lokaty, ponieważ szybko wyprzedził go Lando Norris. 

Przez pozostałą część dystansu Brytyjczyk pozostawał za plecami swojego zespołowego kolegi czując jednak na plecach oddech Sergio Pereza i Valtteriego Bottasa. Ponieważ tempo Ricciardo było wyraźnie słabsze niż Norrisa, 21-latek z coraz większą irytacją sugerował swojej ekipie zamianę pozycji. Ostatecznie jednak nie doszło do żadnych roszad, a obaj reprezentanci McLarena stanęli na dwóch najwyższych stopniach podium.

„Przede wszystkim dziękuję fanom, to był naprawdę wspaniały weekend" - powiedział Norris tuż po zdobyciu swojego czwartego podium w tym sezonie.

„Dołączyłem do tego zespołu cztery lata temu. Wspólnie ciężko pracowaliśmy i nareszcie dostaliśmy dublet. To dla nas ważny krok naprzód i bardzo cieszę się, ze zwycięstwa Daniela."

Brytyjczyk odniósł się także do kwestii ewentualnego polecenia zespołowego i zamiany pozycji na torze.

„Oczywiście, że chcesz to zrobić, ale na dłuższą metę jestem tu aby pomóc zespołowi. Mogliśmy nawet skończyć jak tamci dwaj. Osobiście jestem bardzo szczęśliwy i wiem, że będę jeszcze mieć swoje szanse w przyszłości."

Image: © McLaren F1