Norris: Nie spodziewałem się, że będę startował przed Red Bullami

Lando Norris - McLaren F1 Team / © McLaren F1

Lando Norris był zachwycony czwartym miejscem w kwalifikacjach do Grand Prix Węgier i przyznał po wszystkim, że nie spodziewał się tak wysokiej pozycji na starcie wyścigu.

Brytyjczyk wywołał poruszenie, gdy w piątek zakończył drugą sesję treningową na drugim miejscu, ale w swoich wypowiedziach starał się zmniejszyć oczekiwania na kwalifikacje i niedzielną rywalizację.

Kierowca McLarena kontynuował jednak swoją dobrą passę w kwalifikacjach, gdzie był piąty w Q1, a drugą część czasówki zakończył na szóstej pozycji.

Gdy w Q3 Lewis Hamilton i Max Verstappen mieli problemy techniczne, Norris skorzystał z okazji i wskoczył do drugiego rzędu.

„To był dla nas bardzo dobry dzień, ale jestem trochę rozczarowany, ponieważ George zabrał mi część chwały!” – żartował Lando Norris.

„Jestem bardzo zadowolony z czwartego miejsca i przyznam, że się tego nie spodziewałem.”

„Byliśmy wyżej od wielu bardzo mocnych kierowców, więc myślę, że nie mogło być lepiej.”

„Mamy świetną pozycję na starcie” – kontynuował. „Czułem, że zrobiłem kilka dobrych okrążeń i wykonałem bardzo dobrą pracę, tak więc jestem bardzo zadowolony z dzisiejszego dnia.”

„Cieszy mnie też, że zmniejszyłem dystans do Ferrari. Dwie dziesiąte do Charlesa to nie jest dużo, wiedząc, że mają od nas znacznie szybszy samochód.”

„George trochę mnie zaskoczył, zdobywając pole position, ale pojechał bardzo dobre okrążenie, więc gratulacje dla niego.”

Zapytany, czy czuje, że może jutro walczyć z Russellem i dwoma Ferrari o zwycięstwo, Norris uznał to za mało prawdopodobne i zaznaczył, że stoi przed dużym zagrożeniem ze strony Alpine, czyli ich głównych rywali w mistrzostwach konstruktorów.

„Czwarta pozycja jest dla nas bardzo dobra, szczególnie że jesteśmy na torze, na którym ciężko jest wyprzedzać.”

„Nasi główni rywale są za mną, więc tak długo, jak pozostanę przed nimi, będę zadowolony” – podkreślił.

„Z Mercedesami raczej nie będziemy walczyć, ponieważ są od nas po prostu szybsi. Biorąc pod uwagę, że George jest teraz szybszy ode mnie o jakieś cztery dziesiąte sekundy, ciężko będzie z nimi rywalizować.”

Kolega Norrisa z zespołu, Daniel Ricciardo, również przeszedł dziś do Q3 (po raz pierwszy na Hungaroringu od 2017 roku) i rozpocznie wyścig z dziewiątego miejsca, zaraz obok Maxa Verstappena.

„Byliśmy w ten weekend całkiem szybcy, a potwierdzeniem tego było dostanie się obu samochodów do Q3. W finałowej czasówce pojechałem jednak wolniej, więc nie jestem z tego powodu zadowolony” - powiedział Australijczyk.

„Przyjrzymy się temu przez noc, a potem skupimy się na wyścigu. Nasze tempo w piątek wyglądało zachęcająco, więc zobaczymy, co możemy zrobić i będziemy jutro mocno naciskać” – podsumował Ricciardo.

Image: © McLaren F1