Norris niezadowolony z ogromnej straty McLarena podczas Grand Prix Węgier

Lando Norris - McLaren F1 Team / © McLaren F1

Lando Norris był zadowolony ze swojego występu podczas Grand Prix Węgier, ale ogromna strata, którą miał McLaren do trzech najlepszych zespołów, jest według Brytyjczyka powodem do niepokoju.

Brytyjczyk miał w Budapeszcie doskonałą sesję kwalifikacyjną, dzięki czemu jego McLaren znalazł się na czwartym polu startowym i stracił tylko cztery dziesiąte sekundy do czasu zdobywcy pole position – George'a Russella.

Wyścig jednak był dla Norrisa zupełnie inny, po tym, jak stosunkowo łatwo został wyprzedzony przez Lewisa Hamiltona, szybko dopadli go również kierowcy Red Bulla – Max Verstappen i Sergio Perez.

Norris ostatecznie zakończył rywalizację na siódmym miejscu, ale do będącego na szóstej pozycji Charlesa Leclerca, stracił aż sześćdziesiąt dwie sekundy.

Brytyjczyk osiągnął jednak swój główny cel, ponieważ przekroczył linię mety przed oboma kierowcami Alpine, z którymi McLaren toczy zaciętą walkę o czwarte miejsce w klasyfikacji konstruktorów.

„Skończyłem przed Alonso i Oconem, więc wykonałem swoją robotę i jestem szczęśliwy” – powiedział Norris.

„Pierwszy stint był dla mnie trudny, bo opony były zniszczone już po pięciu okrążeniach. Dość mocno mnie to zaniepokoiło.”

„Jednak na szczęście podczas drugiego i trzeciego przejazdu wszystko poszło po naszej myśli, tylko martwi mnie ta duża strata czasowa do Leclerca.”

„To duża różnica, ale musimy kontynuować swoją pracę i wierzę, że stopniowo będzie się zmniejszała” – zakończył Norris.

Zespołowy kolega Norrisa, Daniel Ricciardo, miał zdecydowanie trudniejszy wyścig, gdyż zakończył rywalizację dopiero na piętnastej pozycji.

Ostatecznie McLaren podczas GP Węgier zdobył tyle samo punktów, co zespół Alpine i Brytyjczycy wkraczają w letnią przerwę z czteropunktową stratą do ich rywali z Francji.

Image: © McLaren F1