Norris o awarii silnika: Mam nadzieję, że to tylko mała usterka i nie jest to nic wielkiego

Lando Norris - McLaren F1 Team / © McLaren F1

Lando Norris nie przejmuje się stanem jednostki napędowej Mercedesa, która znajduje się pod poszyciem jego MCL36, pomimo tego, iż właśnie kłopot z silnikiem spalinowym wymusił na nim przedwczesne wycofanie się z walki o pole position.

Deszczowe warunki w kwalifikacjach stwarzały realną okazję dla kierowców do zdobycia wysokiej pozycji na starcie. Norris nie był w stanie w pełni wykorzystać tego potencjału, ponieważ Brytyjczyk miał problemy z jednostką napędową Mercedesa w jego McLarenie.

Powalczyłby o awans do najlepszej dziesiątki kwalifikacji, jednak kłopoty z silnikiem spowodowały, iż nie był w stanie wykręcić żadnego czasu w drugim segmencie czasówki. Wystartuje zatem do Grand Prix Kanady z czternastego pola.

Stajnia z Woking nie ogłosiła do tej pory żadnej wymiany komponentów w samochodzie 22-latka, lecz Norris podchodzi do dzisiejszej rywalizacji bardzo spokojnie.

„Było zbyt wiele obaw, więc szkoda. Mieliśmy mokre warunki, które kocham, ale chyba nic nie mogę zrobić. Przynajmniej próbowaliśmy, jednak samochód nie był wystarczająco dobry, aby wykręcić czas na końcu” – powiedział Lando Norris.

„Problem pojawił się na zakończenie Q1 i ciągnął przez cały drugi segment. Nie jestem do końca pewny, co się stało i nie sądzę, że zespół poznał przyczynę. Próbowaliśmy to naprawić, ale nie mogliśmy znaleźć źródła kłopotów. Mam nadzieję, że to tylko mała usterka. To z pewnością nie jest nic wielkiego.”

Po kwalifikacjach przeprowadzonych w dość chłodnej aurze, słońce powróciło do Montrealu na dzień wyścigu. Norris uważa, że McLaren jest bardziej konkurencyjny na suchej nawierzchni, chociaż z powodu zbitego środka stawki o dość wyrównanych osiągach, będzie mu niezwykle ciężko przebijać się w górę pola.

Zajęcie miejsca w najlepszej dziesiątce i wywalczenie cennych punktów to główne cele, jakie przyświecają młodemu kierowcy składu z Woking na dziewiątą rundę sezonu 2022.

Zawodnik z numerem cztery wypowiedział się na temat okazji do wykonywania manewrów wyprzedzania. Jego zdaniem są one jak najbardziej możliwe do przeprowadzenia.

„Muszę być optymistą, startując z czternastego miejsca. Oczywiście walka o punkty będzie naszym głównym celem. Myślę, iż jesteśmy szybsi na suchej nawierzchni, więc mam nadzieję, że tor wyschnie i spróbujemy nadrobić kilka pozycji.”

„Nie będzie to jednak łatwe. Na starcie wszyscy kierowcy znajdują się blisko siebie, szczególnie w środku stawki, w którym się znajdujemy. Będzie ciężko, ale są szanse i je wykorzystamy” – zakończył Norris.

Image: © McLaren F1