Norris: Teraz wiem, że moja decyzja była błędna

Lando Norris - McLaren F1 Team / © McLaren F1

Poruszony Lando Norris przyznał, że jest zdruzgotany brakiem pierwszego zwycięstwa w Formule 1 i swoją złą oceną sytuacji na ostatnich okrążeniach Grand Prix Rosji.

Kierowca McLarena prowadził przez większość wyścigu, utrzymując za sobą Carlosa Sainza Lewisa Hamiltona, który odrobił straty po słabym starcie.

Na siedem okrążeń przed końcem rywalizacji nad torem Sochi Autodrom pojawiły się opady deszczu i mimo wezwania na zmianę ogumienia przez zespół, Norris postanowił pozostać na dotychczasowym komplecie opon, co okazało się ogromnym błędem.

W przeciwieństwie do Brytyjczyka większość kierowców zjechała do alei serwisowej, w tym siedmiokrotny mistrz świata, który kilka okrążeń później objął prowadzenie i ostatecznie minął linię mety na pierwszym miejscu, zdobywając tym samym swoje setne zwycięstwo w karierze.

Kierowca McLarena tuż po zakończeniu rywalizacji nie potrafił ukryć swojego smutku i utraty pierwszego zwycięstwa na szczycie motorsportu.

„Nie wiem, od czego zacząć. Oczywiście jestem nieszczęśliwy w – pewnym stopniu zdruzgotany, ale podjęliśmy decyzję, aby pozostać na torze i musimy teraz się z nią liczyć” – powiedział.

„Teraz wiemy, że była ona błędna, ale miałem na nią taki sam wpływ, jak zespół.”

„W rzeczywistości ekipa uważała, że powinienem zjechać na zmianę, a ja postanowiłem, iż zostanę na torze. To była moja decyzja i wtedy myślałem, że była słuszna.”

„Łamie to jednak serce. Zrobiłem wszystko, co mogłem, nawet pod koniec, gdy było to bardzo trudne. Popełniłem kilka błędów, ale udało mi się przytrzymać Lewisa i zacząłem powoli odjeżdżać.”

„Brakowało trochę szczęścia; okrążenia, które przejechałem przed zmianą opon Lewisa były, jak sądzę, idealne dla ogumienia i powiedziano mi, że deszcz będzie padał cały czas tym samym natężeniem.”

„Tak więc, jeśli opady pozostałyby na tym samym poziomie, decyzja okazałby się dobra. Nagle jednak zrobiło się o wiele bardziej mokro, niż mój zespół się spodziewał i to sprawiło, że nam się nie udało.”

„Dodatkowo do mety zostały tylko dwa okrążenia. Gdy do końca jest jeszcze dwadzieścia kółek, nie jesteś tak radykalny w swoich decyzjach, ale zrobiliśmy to, co uważaliśmy za słuszne, z czego jestem zadowolony.”

„Ta decyzja okazała się zła, ale wszystko, co robiliśmy do tego momentu, było dobre; ludzie z zespołu wykonali niesamowitą robotę w ten weekend.”

„Jestem zadowolony ze wszystkiego, oprócz tej jednej rzeczy, której jeszcze raz się przyjrzymy i miejmy nadzieję, nie powtórzy się” – podsumował Norris.

Image: © McLaren F1