Nowe zapisy regulaminowe uniemożliwią kopiowanie części od innych ekip?

Lance Stroll - BTW Racing Point F1 Team / © BWT Racing Point F1 Team

Na skutek nacisków ze strony Ferrari, Renault i McLarena, FIA ustanowiła nowe zasady, które w zamierzeniu mają maksymalnie utrudnić kopiowanie elementów innych samochodów między innymi poprzez zakaz skanowania bolidów kamerami 3D.

Jak donosi magazyn Auto Motor und Sport, podczas weekendu wyścigowego o Grand Prix Włoch zespoły mają zapoznać się z projektem zapisu określającego kwestie wykorzystania inżynierii wstecznej w projektowaniu części, jakie zgodnie z wymogami regulaminu sportowego i technicznego, każdy zespół musi opracować samodzielnie.

Po zapoznaniu się zespołów z projektem nowego artykułu ma on zostać poddany pod głosowanie, które odbędzie się jeszcze podczas weekendu na torze Monza.

Główną ideą nowego zapisu jest utrudnienie lub wręcz uniemożliwienie kopiowania innych bolidów na podstawie szablonów stworzonych samodzielnie bądź to pozyskanych od innych zespołów.

Proponowane zmiany regulaminowe zakładają między innymi wprowadzenie zakazu stosowania urządzeń takich jak skanery powierzchni czy kamery rejestrujące obrazy, na podstawie których możliwe jest uzyskanie szczegółowego modelu 3D. Urządzenia tego typu mogą bowiem znacznie ułatwić dokładne skopiowanie nawet najbardziej złożonych elementów samochodu.

Ponadto zespoły będą zobowiązane dostarczyć FIA całą dokumentację projektową, począwszy od pierwszych rysunków koncepcyjnych aż do etapu gotowej części. Dzięki temu delegaci FIA będą mogli zweryfikować, czy dany element został faktycznie krok po kroku wyprodukowany na podstawie własnego projektu, czy też powstał on na bazie części pochodzącej od innego zespołu.

Artykuł 22.3.3. regulaminu sportowego ma także zakazywać ekipom wymiany wszelkich informacji dotyczących komponentów, jakie zgodnie z regulaminem muszą być produkowane we własnym zakresie, a więc między innymi elementy aerodynamiczne, podwozie, chłodnice czy struktury zderzeniowe.

Wprowadzenie nowego zapisu w regulaminie sportowym pociąga za sobą konieczność określenia ram czasowych jego obowiązywania. Według informacji AMuS wszelkie części, jakie były stosowane w samochodach z sezonu 2019, a także te, które zostały użyte w tegorocznych konstrukcjach wystawionych do startu w wyścigu o Grand Prix Austrii, będą uznane jako pełna własność intelektualna zespołów, nawet jeżeli już w tamtym czasie istniały wątpliwości co do legalności danych części.

W praktyce oznacza to, że w świetle artykuł 22.3.3 projekt samochodu RP20 stanowi w pełni własność intelektualną zespołu Racing Point i ekipa ma pełne prawo do dalszego używania tego bolidu w tym sezonie.

Według informacji AMuS nowy punkt regulaminu sportowego został przygotowany pod naciskiem Ferrari, Renault i McLarena. Obecnie jednak tylko ekipa z Maranello nadal oficjalnie podtrzymuje swoją apelację dotycząca kary nałożonej na zespół Racing Point.

Pozostałe ekipy, a więc McLaren i Renault oraz Williams, odstąpiły już od dalszej batalii prawnej z Racing Point. Szef zespołu Ferrari, Mattia Binotto zadeklarował jednak, że jeżeli FIA przedstawi jasne regulacje dotyczące kwestii kopiowania elementów samochodów, wówczas włoski producent także rozważy wycofanie swojego protestu.

„Jesteśmy przekonani, że zespół Racing Point naruszył zasady Formuły 1 swoją repliką innego pojazdu. Dlatego prosimy FIA o wyjaśnienie, co powinno być dozwolone w przyszłości. Jeśli przepisy na ten temat będą nas satysfakcjonowały, wycofamy również nasz protest” - powiedział Mattia Binotto.

Image: © BWT Racing Point F1 Team