Nowe zasady dotyczące silników szansą dla Red Bulla i Hondy?

Max Verstappen, Grand Prix Hiszpanii 2020

Zdaniem Helmuta Marko wprowadzenie w życie dyrektywy technicznej zabraniającej stosowania w silnikach trybów kwalifikacyjnych pozwoli zredukować stratę do Mercedesa.

Wprowadzenie w życie zakazu stosowania trybu kwalifikacyjnego jest szansą na zbliżenie osiągów jednostki napędowej Hondy i Mercedesa. Jeżeli ekipa z Brackley straci potężną broń w postaci słynnego już “Party Mode”, wówczas Mercedes nadal pozostanie punktem odniesienia, ale przewaga mocy silnika M11 EQ Performacne 1.6T nie będzie już tak potężna.

Helmut Marko upatruje szans swojego zespołu głównie w tempie wyścigowym. Jego zdaniem atutem silnika Mercedesa był nie tylko tryb kwalifikacyjny, ale także ustawienia stosowane podczas startu, czy chociażby zjazdów do alei serwisowej.

“Dzięki swojemu silnikowi byli lepsi nie tylko w kwalifikacjach, ale też na okrążeniu startowym, zjazdach do alei serwisowej, przy wyprzedzaniu i obronie. Na dystansie wyścigowym jednak nasza strata powinna być znacznie mniejsza” - przyznał Helmut Marko.

Toto Wolff uważa jednak, że zakaz stosowania trybu kwalifikacyjnego nie powinien przynieść Mercedesowi znacznego obniżenia formy, a nawet jest swego rodzaju szansą na zwiększenie swojej przewagi w wyścigu.

“Wierzymy, że pomoże nam to w wyścigu. Szybkie okrążenia kwalifikacyjne są bardzo trudne dla silnika. Wszystko się jednak zmieni, kiedy FIA rzeczywiście wprowadzi nowe przepisy. Postrzegamy to jako okazję. Pięć okrążeń kwalifikacyjnych przejechanych z mniejszą mocą pozwoli nam przejechać 25 okrążeń wyścigowych z podniesionymi osiągami.”

Zespół Red Bull zapowiedział przygotowanie na wyścig o Grand Prix Belgii szeregu poprawek. Głównym problemem tegorocznej konstrukcji RB16 jest zmieniający się poziom docisku aerodynamicznego. Im szybszy jest zakręt, tym problem ten jest dla kierowców bardziej odczuwalny. Inżynierowie ekipy z Milton Keynes twierdzą jednak, że znaleźli rozwiązanie tego problemu i są gotowi wyeliminować go podczas weekendu wyścigowego na torze Spa. Według Christiana Hornera problemy te spowodowane były anomaliami, które wprowadzały stosowane przez zespół narzędzia programistyczne.

Helmut Marko deklaruje, że główną część nowego pakietu poprawek będą stanowić modyfikacje podwozia RB16. Nie ukrywa on, że nowe części mają pomóc w osiągnięciu głównego celu, jakim jest zmniejszenie dystansu do Mercedesa. Moment wprowadzenia nowych części także nie jest przypadkowy. To właśnie wyścig w Barcelonie bardzo wyraźnie pokazał, na jakich polach RB16 musi zrobić największe postępy.

Zadanie dogonienia Mercedesa nie będzie jednak łatwe. Max Verstappen przegrywał z Mercedesami w kwalifikacjach kolejno w każdym sektorze. To dowodzi tylko, że pomimo przejazdów bez użycia “Party Mode” Mercedes nadal na większą moc, a także większy docisk i lepszą trakcję. Dodatkowo zespół z Brackley również zapowiada przygotowanie na kolejny wyścig nowych części dla swoich kierowców. Christian Horner pytany o to, czy jego zespół będzie w stanie dogonić Mercedesa, twierdzi jednak, że tak długo, jak trwać będzie obecny sezon, Red Bull nie przestanie rozwijać swojego samochodu, aby osiągnąć zamierzony cel.

„To zależy od tego, jak długi będzie sezon. Musimy zobaczyć, ile wyścigów zostało do końca. W tej chwili jedziemy do grudnia. To daje nam czas na uzyskanie jak największej wydajności” - stwierdził Christian Horner.