Ocon o walce z Ricciardo: Zbliżam się do niego coraz bardziej

Esteban Ocon - Renault DP World F1 Team / © Renault Sport

Esteban Ocon po raz pierwszy w tym sezonie wygrał ze swoim zespołowym kolegą Danielem Ricciardo, zyskując przewagę, po pokonaniu aż pięćdziesięciu trzech okrążeń na jednej mieszance. Francuz uważa, że zmniejsza stratę do Australijczyka, po ciężkim początku sezonu.

Powrót Francuza do rywalizacji w Formule 1, po rocznej przerwie, nie był łatwy, co pokazały pierwsze wyścigi tegorocznej rywalizacji, w których odstawał od swojego zespołowego partnera.

Z wyścigu na wyścig Ocon zmniejszał jednak swoją stratę, na czym skorzystał także sam zespół, który plasuje się obecnie na piątej lokacie w klasyfikacji konstruktorów, z niewielką stratą do Racing Point i McLarena.

Na torze Algarve młody kierowca Renault zdołał po raz pierwszy w tym sezonie wyprzedzić Daniela Ricciardo, mijając linię mety o niecałą sekundę przed Australijczykiem, w czym pomogła mu odważna strategia i pokonanie aż pięćdziesięciu trzech okrążeń na jednej mieszance.

"To była niezła zabawa" - powiedział zadowolony Esteban Ocon. "Z zespołem radziliśmy sobie naprawdę dobrze w zarządzaniu oponami - dobra komunikacja."

"Przejechaliśmy pięćdziesiąt pięć okrążeń (pięćdziesiąt trzy - przyp. red.) na tym samym komplecie opon, zjechaliśmy na zmianę, ponieważ musieliśmy!"

"Na początku było bardzo, bardzo ciężko na pośrednich oponach. Na miękkich była duża przewaga, więc straciłem wiele pozycji."

"Jednak zachowałem spokój, pozostałem spokojny i zdecydowaliśmy wraz z zespołem, aby jechać dalej, a im więcej pokonywaliśmy okrążeń, tym było lepiej, więc było bardzo, bardzo dobrze."

Ocon cieszył się także z dobrej walki ze swoim byłym zespołowym kolegą Sergio Perezem, z którym rywalizował o piątą lokatę, jednak zjazd na obowiązkowy pit stop spowodował spadek na ósme miejsce.

"To było bardzo pozytywne, oczywiście walka z Perezem. Chciałem go puścić, ponieważ ogólnie traciliśmy czas. Było bardzo zacięcie, ale bardzo fajnie."

"Potem straciliśmy trochę czasu na pit stopie, ale chłopaki wykonują dobrą robotę przez cały rok."

"Ogólnie rzecz biorąc, aby doprowadzić dwa samochody w punktach, tak jak to zrobiliśmy, w trudny dla nas weekend, uważam, że jest to bardzo solidne i pokazuje, że możemy walczyć nawet wtedy, gdy samochód nie jest najlepszy."

Esteban Ocon może cieszyć się także z wygranej w bezpośredniej walce ze swoim zespołowym kolegą, którego wyprzedził o niecałą sekundę. Francuz uważa, że z wyścigu na wyścig zbliża się do Ricciardo coraz bardziej.

"Oczywiście jest dobrze" - przyznał. "Cieszę się, że jestem przed nim. Zbliżam się do niego coraz bardziej, więc jest to świetne uczucie."

Image: © Renault Sport