Ograniczenie pensji kierowców F1 od 2023 roku?

Kierowcy Formuły 1

Zespoły Formuły 1 zgodziły się na ograniczenie pensji kierowców do 30 milionów dolarów – wynika z informacji Jonathana McEvoya, korespondenta Daily Mail. Potwierdzenie tych informacji będzie oznaczało kolejne obcięcie kosztów, jakie ponoszą stajnie F1.

Propozycja ograniczenia pensji zawodników miała zostać przedstawiona na poniedziałkowym spotkaniu komisji Formuły 1, w której skład wchodzą najważniejsze osoby decyzyjne w królowej sportów motorowych. Narzucony pułap wypłacanych pensji dla kierowców byłby ewenementem w historii F1. Jego wprowadzenie należy powiązać z ustaleniem górnej granicy wydatków zespołów od przyszłego sezonu, który do roku 2023 ma wynieść sto trzydzieści pięć milionów dolarów. Należy pamiętać, iż wypłacane zawodnikom pieniądze nie pochodzą z tej puli.

Według różnych źródeł obecnie jedynym kierowcą przekraczającym zarobki na poziomie trzydziestu milionów dolarów jest Lewis Hamilton, którego wynagrodzenie opiewa na około czterdzieści milionów dolarów. Na granicy prawdopodobnie wprowadzonego ograniczenia jest Sebastian Vettel, a o pięć milionów dolarów mniej inkasuje Max Verstappen.

Jednakże w przypadku wprowadzenia nowych ograniczeń, wedle zasady „prawo nie działa wstecz”, unieważnieniu nie ulegną zapewne wcześniej zawarte umowy między zespołami a kierowcami. Z tego powodu Hamilton, którego kontrakt z Mercedesem wygasa z końcem 2020 roku, może zdecydować się na szybsze zakończenie negocjacji z ekipą z Brackley i wcześniejsze złożenie podpisu pod umową, która będzie gwarantowała mu możliwość otrzymywania pensji wyższej, niż zakładany limit.

Nieoficjalnie Brytyjczyk ma pozostać w zespole Mistrzów Świata Konstruktorów na kolejne trzy lata, do sezonu 2023.