Organizatorzy GP Kanady celują w organizację wyścigu w październikowym terminie

Sebastian Vettel - Scuderia Ferrari /  © Pirelli Motorsport

Pomimo trudnej sytuacji epidemiologicznej w Kanadzie, promotor wyścigu w Montrealu nie traci nadziei na organizację tegorocznego wydarzenia, mającego się rozegrać w drugim, październikowym terminie. 

Z powodu pandemii COVID-19, dotychczas w Kanadzie śmierć poniosło ponad 8 tysięcy osób. Niepewność, co do rozwoju tej sytuacji – która w Stanach Zjednoczonych również jest nieciekawa – niepokoi włodarzy F1, którzy mogą zrezygnować z tegorocznych wizyt na obu amerykańskich kontynentach (Brazylia i Meksyk są obecnie jednymi z najbardziej dotkniętych zakażeniami państwami na świecie).

Wciąż trwają prace nad ułożeniem drugiej części kalendarza wyścigowego 2020, który ma zostać opublikowany jeszcze przed startem sezonu 5 lipca.

W kwietniu, właśnie z powodu koronawirusa, GP Kanady zostało odroczone w czasie. Przez dłuższy okres wyczekiwano decyzji o całkowitym odwołaniu wydarzenia, jednak do tej pory taki komunikat się nie pojawił.

Co ciekawe – GP Kanady rozgrywa się na częściowo ulicznym torze, który wymaga odpowiedniego i dłuższego czasu przygotowania niż tory zamknięte. Oprócz Monako, w ostatnim czasie odwołano także rundy w Singapurze oraz Azerbejdżanie, odbywające się na ulicach miast.

Promotor imprezy, Francois Dumontier, wciąż wierzy jednak, że będą w stanie utrzymać swój wyścig i że uda się go zorganizować w okresie jesiennym – konkretnie w październiku, kiedy średnie temperatury powietrza oscylują w granicach 14 stopni Celsjusza. Są one niemal o połowę niższe niż panujące tutaj w czerwcu, w miesiącu, w którym tradycyjnie już odbywa się wyścig o GP Kanady, jednak wciąż pozwalające na w miarę bezpieczne rozegranie rundy.

„Trwają rozmowy z zainteresowanymi stronami, czyli Formułą 1, miastem Montreal, Departamentem Turystyki i innymi władzami zaangażowanymi w organizację wyścigu tej jesieni” – powiedział Dumontier na łamach tabloidu Le Journal de Montreal.

Grand Prix Kanady zadebiutował w kalendarzu F1 w 1967 roku. Od tamtej pory gościł w nim niemal każdego roku, z kilkoma wyjątkami. To właśnie na torze im. Gillesa Villeneuve’a, pierwsze i jedyne jak dotąd zwycięstwo w F1 odniósł Polak Robert Kubica.

Image: © Pirelli Motorsport