Orlen Team WRT chce utrzymać wysokie tempo w trzeciej rundzie ELMS na Paul Ricard

Orlen Team WRT #41 / © ELMS

Zespół Orlen Team WRT przyznał, że chce utrzymać dobre tempo z początku sezonu i powiększyć przewagę w klasyfikacjach mistrzostw, jednak wie, iż staje przed ogromnym wyzwaniem.

Belgijski skład rusza na francuską pętlę z dorobkiem dwóch zwycięstw, po dwóch pierwszych rundach tegorocznego sezonu Europejskiej Serii Le Mans, czym zaskoczyli swoich najbliższych rywali, udowadniając, że są już niezwykle konkurencyjni, choć debiutują w serii jako zespół.

Louis Deletraz, Robert Kubica i Yifey Ye po raz trzeci zasiądą za kierownicą prototypu Oreca 07 - Gibson, a ich głównym celem, na szybkim i bardzo technicznym torze w pobliżu Le Castellet, będzie zdobycie jak największej liczby punktów, aby umocnić swoją przewagę w poszczególnych zestawieniach mistrzostw.

„Jestem podekscytowany, że znów będę na Paul Ricard” - powiedział Louis Deletraz. „Ten tor wygląda na łatwy z zewnątrz, ale jest dość techniczny, mimo że są tam ogromne pobocza.”

„Po wygraniu dwóch pierwszych wyścigów w tym roku, ciężko pracowaliśmy nad poprawą jako zespół i miejmy nadzieję, że uda nam się utrzymać ten impet. Oczywiście nie będzie to łatwe, ponieważ każdy będzie próbował nas pokonać. Jesteśmy jednak gotowi!”

Robert Kubica - Orlen Team WRT / © ELMS

„Przyjeżdżamy tutaj po dwóch bardzo dobrych rundach w Barcelonie i Spielbergu, a nasz pakiet ponownie powinien dobrze działać, jednak na Paul Ricard będzie wiele nowych rzeczy do odkrycia” - przyznał tymczasem Robert Kubica.

„Ścigałem się tu wiele razy, ale nigdy na konfiguracji toru używanej przez ELMS, z długą prostą, która sprawi, że zakręt Signes będzie bardzo szybki.”

„Inny układ, inny asfalt, a także inne warunki pogodowe - wkraczamy w cieplejszą porę roku, więc będziemy musieli zobaczyć, jaki wpływ będą miały wszystkie te czynniki.”

Yifei Ye, dodał: „Nie mogę się doczekać ścigania na Paul Ricard podczas trzeciej rundy ELMS. Rywalizowałem tam od 2015 roku i zawsze lubiłem ten obiekt, na którym osiągałem dobre wyniki.”

„Po dwóch wygranych będziemy starać się zachować zwycięską formę i skupić się tylko na własnych wynikach i czystym wyścigu.”

Emocje po pierwszych rundach kampanii studzi jednak szef zespołu Orlen Team WRT, Vincent Vosse. Belg przyznał, że zwycięstwa w Barcelonie i na Red Bull Ringu dały zespołowi pewność siebie, jednak jest wiele elementów, które mogą odwrócić ich dobrą passę.

„Zwycięstwo wymaga odpowiedniego dostosowania wielu różnych czynników, a także tego, jak w kluczowych momentach wyścigu sytuacja się potoczy. To właśnie przydarzyło się nam w pierwszych dwóch wyścigach” - wyjaśnił Vincent Vosse.

„Choć okazujemy się silni i konkurencyjni, nie oznacza to, że jesteśmy lepsi od wszystkich innych i możemy brać wszystko za pewnik. Nasi rywale również wykonują świetną robotę i w pewnym momencie zobaczą, że sytuacja będzie dla nich korzystniejsza.”

„Jest to nieuniknione w przypadku zawodów, w których niektóre elementy, nad którymi nie masz pełnej kontroli, takie jak warunki pogodowe, pit stopy lub pełne żółte flagi na torze, są nieprzewidywalne.”

„Czasami drobne szczegóły robią różnicę i dlatego musimy pozostać skupieni oraz ciągle się doskonalić. Wiemy, w których obszarach możemy się poprawić i nadal ciężko pracujemy. Tak pozytywny początek sezonu daje nam jednak pewność siebie” - podkreślił szef ekipy WRT.

Image: © ELMS