Perez: Jazda obok Verstappena to dla każdego wielkie wyzwanie

Sergio Perez i Max Verstappen - Oracle Red Bull Racing / © Getty Images / Red Bull Content Pool

Sergio Perez przyznał, że ściganie się u boku Maxa Verstappena, dla każdego kierowcy może być naprawdę wymagające.

Holenderski zawodnik, który w zeszłym miesiącu zdobył swoje drugie mistrzostwo świata, w ciągu ostatnich lat odprawił z kwitkiem wielu utalentowanych kolegów z zespołu.

Zadebiutował w Formule 1 w 2015 roku w Australii, jeżdżąc dla zespołu Toro Rosso, gdzie jego partnerem był Carlos Sainz. W następnym sezonie awansował do Red Bulla i już w pierwszym wyścigu odniósł zwycięstwo w Hiszpanii.

Postać Verstappena szybko urosła w hierarchii zespołu z Milton Keynes, co doprowadziło do odejścia Daniela Ricciardo pod koniec 2018 roku. A zanim austriacka ekipa zaproponowała współpracę Perezowi, krótkie epizody zaliczyli w niej Pierre Gasly i Alexander Albon.

„To wielkie wyzwanie być jego kolegą z zespołu” – powiedział Perez. „Max prezentuje bardzo wysoki poziom przez cały weekend wyścigowy.”

„Oczywiście, nie jest to łatwe zadanie. Nie wierzę, że jest ktoś, kto może przyjść i po prostu od razu go pokonać” – tłumaczył Meksykanin.

Od momentu dołączenia do zespołu Perez wygrał trzy wyścigi Grand Prix i zdobył swoje pierwsze pole position w Arabii Saudyjskiej. Dla porównania, Verstappen podczas GP Meksyku, sięgnął po rekordowe czternaste zwycięstwo w sezonie.

Dyrektor zespołu Red Bulla, Christian Horner, uznał zwycięstwo Pereza w Singapurze za „klasę światową”. Od tamtej pory Meksykanin jeszcze dwukrotnie stawał na podium, w tym ostatnio podczas swojego domowego wyścigu w Meksyku.

Co prawda w mistrzostwach kierowców Max Verstappen wręcz zmiażdżył swoją konkurencję, w tym oczywiście Pereza, ale meksykański zawodnik wciąż ma szansę na zakończenie sezonu na drugiej pozycji, o którą walczy z Charlesem Leclerkiem.

„Myślę, że był to świetny rok dla całego zespołu” – stwierdził Perez.

Według Meksykanina, wprowadzenie nowych zasad i przepisów, prowadzących do znacznej przebudowy bolidów, miało na niego znaczny wpływ.

„Dzięki tym konstrukcjom jestem w stanie zdecydowanie ostrzej rywalizować” – przyznał.

„Z roku na rok jestem coraz wyżej w klasyfikacji i nie mogę się doczekać, co wydarzy się w następnym sezonie, ale na pewno muszę trochę podnieść swoje tempo wyścigowe i pozostać skoncentrowanym na ustalonych założeniach” – zakończył.

Image: © Getty Images / Red Bull Content Pool