Perez: Max to znakomity partner zespołowy

Sergio Perez, Max Verstappen i Christian Horner - Red Bull Racing / © Getty Images / Red Bull Content Pool

Sergio Perez w podsumowaniu swojego sezon przyznał, iż starty u boku Maxa Verstappena pozwoliły mu wejść na nowy, wyższy poziom wyścigowego rzemiosła.

Ekipa Red Bulla po nieudanych epizodach z udziałem Pierre’a Gasly’ego i Alexa Albona, postanowiła nagiąć nieco swoje zasady i zakontraktować zawodnika z zewnątrz, który nigdy nie był w żadnym stopniu powiązany z akademią młodych kierowców nadzorowaną przez Helmuta Marko.

Wybór w tym przypadku padł na doświadczonego i cenionego w środowisku F1 Sergio Pereza, który w swoim dotychczasowym zespole stracił miejsce na rzecz Sebastiana Vettela.

Zawodnik z Guadalajary na przestrzeni tegorocznej kampanii dość szybko oswoił się z charakterystyką bolidu RB16B, co w praktyce przełożyło się na wygranie chaotycznego wyścigu w Baku i zdobycia czterech miejsc na podium w pozostałych rundach mistrzostw świata.
Jednakże najważniejszym dokonaniem Checo w tym roku była jego nieceniona pomoc podczas zawodów w Abu Zabi, gdzie udało mu się znacząco przystopować Lewisa Hamiltona, co okazało się z jednym z kluczowych czynników, które pomogły Maxowi zdobyć pierwszy tytuł mistrzowski.

„To był bardzo intensywny sezon. Powiedziałbym, że był wręcz ekstremalny. Za kulisami cały czas ciężko pracowaliśmy, ponieważ znajdowaliśmy się pod dużą presją. Kiedy jesteś w Red Bullu, to presja jest nierozłącznym elementem twojego działania, bowiem każdy dokładnie obserwuje twoje poczynania. Jest to jednak zrozumiałe” - przyznał Perez w rozmowie z Motorsportem.

„Oczywiście nie było mi łatwo, ale za sprawą partnerstwa z Maxem Verstappenem mogłem wejść na nowy, wyższy poziom. To naprawdę świetny kierowca i jest niesamowicie zgrany ze swoim samochodem. Jego tempo w kwalifikacjach jest fantastyczne, ale w wyścigach jest jeszcze lepszy. To bez wątpienia kompletny zawodnik ze sporym doświadczeniem.”

„Jego tegoroczny sezon był legendarny. To było coś niesamowitego. Należą mu się wielkie brawa za to co udało mu się dokonać w tym roku.”

„Max był dla mnie świetnym partnerem już od pierwszego dnia. Zespół również był dla mnie bardzo pomocny. W pewnym momencie znalazłem się w pozycji, w której miałem możliwość odegrać ważną rolę w mistrzostwach, jednocześnie zapewniając wsparcie mojemu koledze z drużyny.”

„Koniec końców szkoda, że nie zdobyliśmy drużynowego mistrzostwa, gdyż do tytułu zabrakło nam zaledwie kilka punktów, co było podyktowane kilkoma losowymi zdarzeniami na przestrzeni sezonu.”

„Przez cały rok miałem sporo frajdy z tego co robię. Jestem obecnie bardzo szczęśliwy i to jest najważniejsze w tym wszystkim.”

„Uważam jednak, że przede wszystkim brakowało mi regularności, gdyż nie mogłem być za każdym razem w stu procentach pewny mojego samochodu. Moim celem na przyszły rok jest poprawa na tej płaszczyźnie i szczerze mam nadzieję, że uda mi się dokonać pod tym względem pewnego postępu.”

Image: © Getty Images / Red Bull Content Pool