Perez: Skrócony format weekendu wyścigowego to rozrywka głównie dla fanów

Sergio Perez - Red Bull Racing Honda / © Getty Images / Red Bull Content Pool

Sergio Perez, po sobotnim sprincie na torze Interlagos i wywalczonej czwartej pozycji startowej do GP Sao Paulo, przyznał, że nie jest miłośnikiem tej innowacji i uważa, że najwięcej rozrywki czerpią z niej fani F1, a nie kierowcy.

Dziewiętnasta runda Mistrzostw Świata Formuły 1 była trzecim i ostatnim sprawdzianem zmienionego formatu wyścigowego w tegorocznym sezonie, z którego zwycięsko wyszedł Valtteri Bottas.

Meksykanin, który do skróconej walki na brazylijskim obiekcie ruszał z trzeciego pola, musiał uznać wyższość Carlosa Sainza z Ferrari, który na dojeździe do pierwszego zakrętu poradził sobie z zawodnikiem Red Bulla i utrzymał go za swoimi plecami do końca wyścigu.

Perez, zapytany, czy jest fanem nowego harmonogramu, który w przyszłorocznej kampanii ma być wprowadzony w większej ilości rund, przyznał: „Szczerze mówiąc, nie, nie sądzę, że jest to świetna zabawa.”

„Uważam, że jest on przeznaczony głównie dla fanów, więc jeśli im się podoba, to dobrze, ale ja za nim szczególnie nie przepadam.”

„Po prostu czuję, że nie ma zbyt wiele akcji. Nie ma dużo wyprzedzania i nie zmienia on zbyt wielu rzeczy do głównego wyścigu, który jest najważniejszy.”

„Nie można także podejmować zbyt dużego ryzyka, ponieważ możesz mocno to odczuć podczas próby wyprzedzania innych kierowców. To nie jest prawdziwy wyścig – nic nie zyskujesz, ale możesz wiele stracić.”

Duże ryzyko podjął tymczasem Lewis Hamilton, który do sobotniego sprintu ruszał z ostatniej lokaty, czego powodem było wykluczenie z wyników kwalifikacji. Brytyjczyk na dystansie zaledwie dwudziestu czterech okrążeń odrobił aż piętnaście pozycji, kończąc rywalizację na piątym miejscu.

Jazda kierowcy Mercedesa wywarła duży podziw u Pereza, który podkreślił, że był bardzo zaskoczony jego tempem i łatwością, z jaką wyprzedzał kolejnych zawodników.

„To było dość zaskakujące, zobaczyć postęp, jaki poczynił” – dodał Meksykanin. „Naprawdę miał niesamowite tempo i byłem bardzo zaskoczony, kiedy to zobaczyłem.”

„Myślę, że Lewis ma niesamowitą prędkość na prostej. Widziałem niektóre manewry w jego wykonaniu, na przykład ten na [Lando] Norrisie, który był imponujący. Więc tak, pojechał bardzo dobry wyścig.”

Image: © Getty Images / Red Bull Content Pool, Scuderia Ferrari