Pirelli ujawnia przyczynę awarii opon w Grand Prix Azerbejdżanu

Max Verstappen - Red Bull Racing / © Getty Images / Red Bull Content Pool

Analiza Pirelli w sprawie opon, które uległy awarii podczas Grand Prix Azerbejdżanu i spowodowały odpadnięcie Lance'a Strolla i Maxa Verstappena, nie wykazała żadnej wady konstrukcyjnej oraz jakościowej ogumienia.

Zarówno kierowca zespołu Aston Martin, jak i Red Bull Racing, odpadli z rywalizacji na torze Baku City Circuit, czego przyczyną była awaria lewego tylnego koła, do której doszło na długiej prostej ulicznego obiektu.

Początkowo spekulowano, że uszkodzenie opon (które pokonały ponad trzydzieści okrążeń) w obu przypadkach miało miejsce z powodu odłamków znajdujących się na torze, co brano pod uwagę po badaniu ogumienia Lewisa Hamiltona, na którym znaleziono głębokie nacięcia. Śledztwo Pirelli wykluczyło jednak tę początkową teorię.

„Pirelli, we współpracy z FIA, zakończyło analizę lewych tylnych opon biorących udział w incydentach, które dotknęły Lance'a Strolla i Maxa Verstappena podczas niedawnego Grand Prix Azerbejdżanu” - czytamy w oświadczeniu włoskiego dostawcy ogumienia.

„W analizie uwzględniono również opony używane w innych samochodach podczas wyścigu, które miały taką samą lub większą liczbę okrążeń w porównaniu z uszkodzonymi. W procesie ustalono, że żadna z opon nie miała wady produkcyjnej ani jakościowej; nie było też śladu zużycia ani rozwarstwienia.”

„Przyczyny dwóch awarii lewych tylnych opon w samochodach Aston Martin i Red Bull zostały jasno zdefiniowane. W każdym przypadku było to spowodowane pęknięciem obwodowym na wewnętrznej ścianie bocznej, które można powiązać z warunkami jezdnymi opony, pomimo przestrzegania zalecanych parametrów początkowych (minimalnego ciśnienia i maksymalnej temperatury koca grzewczego).”

Zespoły Red Bull Racing i Aston Martin oświadczyły, że utrzymywały minimalne ciśnienia, co było wymagane przez Pirelli.

„Ściśle współpracowaliśmy z Pirelli i FIA podczas dochodzenia w prawie awarii opony Maxa na czterdziestym siódmym okrążeniu Grand Prix Azerbejdżanu i możemy potwierdzić, że nie znaleziono żadnej usterki w samochodzie” - przyznał zespół.

„Przestrzegaliśmy parametrów opon Pirelli przez cały czas i nadal będziemy postępować zgodnie z ich wskazówkami.”

Włoski dostawca ogumienia przyznał jednak, że w porozumieniu z FIA będzie w przyszłości polegać na nowych protokołach dotyczących parametrów opon.

„W wyniku tej analizy Pirelli przesłało swój raport do FIA oraz zespołów. FIA i Pirelli uzgodniły nowy zestaw protokołów (zaktualizowaną dyrektywę techniczną, która została już rozesłana) do monitorowania warunków operacyjnych podczas weekendu wyścigowego, przy dodatkowym rozważeniu wszelkich innych odpowiednich działań.”

Image: © Getty Images / Red Bull Content Pool