Portimao organizatorem finałowej rundy tegorocznego sezonu MotoGP

WSBK na torze w Portimao / © Ducati

FIM, IRTA oraz Dorna Sports poinformowały, że finałową rundą sezonu 2020 w MotoGP będzie GP Portugalii na torze w Portimao.

Pandemia koronawirusa SARS-CoV-2 zmusiła organizatorów Motocyklowych Mistrzostw Świata do podjęcia radykalnych działań w celu ratowania sezonu. W związku z tym pewne rundy zostały odwołane, a niektóre tory będą gościć zawodników dwukrotnie. Finalnie udało się ustalić, że sezon liczyć będzie 15 Grand Prix (14 dla klasy „królewskiej”).

10 sierpnia potwierdzono jednocześnie, że MotoGP powróci po ośmiu latach do Portugalii. Tym razem jednak wyścig odbędzie się na torze Algarve w Portimao, a nie tak, jak to było w przeszłości, w Estoril. Co więcej, będzie to finałowa runda sezonu 2020 – odbędzie się w dniach 20-22 listopada.

„Jestem bardzo dumny, że MotoGP powróci do mojego kraju osiem lat po ostatnim Grand Prix, które odbyło się na Circuito do Estoril w maju 2012 roku” – powiedział Jorge Viegas, prezydent FIM.

„Chciałbym serdecznie podziękować Dornie, Autodromo Internacional do Algarve i Portugalskiej Federacji Motocyklowej za to, że udało się spełnić niezbędne warunki do organizacji finału Mistrzostw Świata FIM Grand Prix 2020, który odbędzie się w Portugalii”.

Gdy pod koniec lipca odwoływano pozaeuropejskie rundy sezonu i zapowiedziano, że będziemy mieli nowe zakończenie mistrzostw, spodziewano się, że odbędzie się ono właśnie na torze w Portimao. Obiekt Algarve od sezonu 2017 jest bowiem rezerwowym dla MotoGP.

„To dla nas wielka wiadomość. Z Portimao podpisaliśmy umowę w 2017 roku, by był rezerwowym torem w przypadku jakiegokolwiek odwołania i przez cały czas byliśmy z nimi w kontakcie” – mówił Carmelo Ezpeleta, CEO Dorna Sports.

„Byliśmy w Portimao z kategorią Superbike i uważamy, że jest to dla nas niesamowita możliwość. W umowie jest także to, że na torze zostanie położona nowa nawierzchnia po rundzie Superbike. Kiedy wyjaśnialiśmy to zawodnikom, byli podekscytowani, ponieważ tor widzieli w telewizji, ale my nigdy tam nie byliśmy”.

„Portugalia ma długą historię w naszym sporcie, a w Estoril miały miejsce historyczne bitwy. To coś bardzo dobrego dla nas, że mamy możliwość powrotu do Portugalii, zwłaszcza że udział bierze Miguel Oliveira, a to wspaniałe, że Portugalczyk może rywalizować we własnym kraju. Jesteśmy bardzo szczęśliwi, że na końcu roku będziemy ścigać się w Portimao” – dodał Ezpeleta.

Co ciekawe, możliwe, że na wyścigu w Portugalii zobaczymy kibiców. Na razie mówi się o 30000 fanów.

„To wielkie osiągniecie dla naszego zespołu, by w końcu mieć MotoGP na naszym torze wyścigowym!” – powiedział Paulo Pinheiro, CEO toru Algarve. „MotoGP jest szczytem dwukołowych sportów motorowych i jesteśmy bardzo podekscytowani, że możemy je mieć”.

„Pracujemy nad tym, aby mieć kibiców w naszym wyścigu. Rozpoczniemy z liczbą 30000 fanów na weekend wyścigowy, a następnie wspólnie z Dorną i władzami sanitarnymi zadecydujemy o kolejnych etapach. Nie możemy wyrazić tego, jak bardzo jesteśmy szczęśliwy, że mamy ten wyścig”.

Konfiguracja toru w Portimao jest niesamowicie ekscytująca, o czym można było się przekonać podczas rywalizacji kategorii Wordl Superbike. Wyścig klasy MotoGP może być więc bardzo ciekawy, zwłaszcza że będzie on ostatnim w sezonie.

Image: © Ducati