Prezes Daimlera: Formuła 1 powinna postawić na większą elektryfikację

Mercedes AMG Petronas F1 Team - Grand Prix Sakhiru 2020 / © Mercedes AMG Petronas F1 Team / LAT Images

Ola Kallenius, prezes zarządu Daimler AG uważa, że nowa formuła silnikowa, planowana na rok 2026, nie powinna pociągać za sobą drastycznych zmian w przepisach technicznych, lecz skupić się na rozbudowie napędu elektrycznego.  

Zdaniem Szweda, nowe jednostki napędowe powinny wpisywać się w ścieżkę zrównoważonego rozwoju, którą, jego zdaniem, można podążać bez wprowadzania radykalnych zmian konstrukcyjnych.  

Podczas prac nad nowym silnikiem dla Formuły 1 należy pamiętać o jednej rzeczy” – powiedział Ola Kallenius. 

„Nie należy wprowadzać czegoś nowego tylko i wyłącznie dla samej zmiany. Pociąga to za sobą duże wydatki, a sport powinien być zrównoważony finansowo.”  

Zdaniem 51-latka, najlepszym rozwiązaniem na sezon 2026 i kolejne lata jest rozbudowa elektrycznej części układu hybrydowego.  

„Nie mam wątpliwości, że należy dążyć do coraz większej elektryfikacji.” 

„Musimy rozważyć tę opcję, zwiększyć udział napędu elektrycznego i w ten sposób coraz bardziej ograniczać emisję dwutlenku węgla.” 

„Cel ten trzeba jednak osiągnąć bez zmiany każdej śrubki, aby nie marnować zasobów finansowych. Jestem przekonany, że wraz z pozostałymi producentami wypracujemy kompromisowe rozwiązanie. 

Prezes Daimlera uważa, że bardzo ważną rolę odegrają także paliwa syntetyczne, które najprawdopodobniej wejdą do użycia w Formule 1 od sezonu 2023. 

„Moim zdaniem paliwa o obniżonej emisji oraz benzyny syntetyczne odegrają w przyszłości jedną z głównych ról. Jestem tym bardzo podekscytowany.” 

Image: © Mercedes AMG Petronas F1 Team / LAT Images